Niemożliwe? A jednak. Francisco to koń, który potrafi pyskiem... wsadzić piłkę do kosz. Okazuje się więc, że koszykówka to nie tylko sport dla ludzi. Ale to nie wszystko, Francisco potrafi również tańczyć, a nawet... wysyłać maile.
To niebywałe, ale trenerka konia oprócz gry w koszykówkę, nauczyła go także tańczyć, wysyłać maile, pić drinki, a nawet... korzystać z toalety.
Pani Karen twierdzi, że potrafi nauczyć inne zwierzęta różnych trików. "Trzeba mieć mnóstwo czasu i oddać swoje serce. Wtedy efekt będzie gwarantowany. To zależy od nas samych,
w jaki sposób będziemy traktować psa czy kota" - twierdzi.
Za jedyne 600 dolarów można zostawić swojego rumaka pani trenerce, a w miesiąc koń będzie potrafił wyczyniać takie sztuczki jak Francisco. Chyba warto.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|