Dziennik Gazeta Prawana logo

Komisarz NBA o korupcji w lidze koszykówki

13 października 2007, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ameryka aż huczy od skandalu, który wywołał arbiter ligi NBA. Sędzia Tim Donaghy "ustawiał" spotkania. Przed meczem szedł do bukmacherów, żeby obstawić mecz. Później tak sędziował, żeby drużyna, na którą postawił, wygrała. Zaraz po meczu już zgarniał kasę. Komisarz ligi David Stern wyjaśnia, że to odosobniony przypadek.
Skandalem zajęła się nawet FBI. Okazało się, że są dowody na nielegalne zakłady sędziego. "To najgorsza rzecz, jaka mogła zdarzyć się w lidze zawodowego sportu. Zapewniam, że więcej do takiego skandalu nie dojdzie. Donaghy to jedyny rodzynek, któremu udało się zarobić łatwo pieniądze " - powiedział Stern.

Według niego każde zaangażowanie sędziego w hazard niszczy umowę z fanami koszykówki, dotyczącą uczciwości gry. "To najgorsza sytuacja, jakiej doświadczyłem zarówno jako kibic basketu, prawnik w NBA i jej komisarz" - stwierdził.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj