Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszykarze NBA rozwiązali związek. Sezon zagrożony

15 listopada 2011, 08:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koszykarze NBA rozwiązali związek. Sezon zagrożony
Newspix
Przedstawiciele reprezentujący koszykarzy NBA w poniedziałek odrzucili ostateczną propozycję władz ligi na zakończenie lokautu. Kolejną decyzją było rozwiązanie związku zawodowego. Teraz najbardziej prawdopodobne jest odwołanie sezonu 2011/2012.

W tej sytuacji negocjacje w imieniu zawodników będą prowadzili prawnicy pod przewodnictwem Davida Boiesa (podobną rolę pełnił, kiedy trwał lokaut w lidze NFL). To oznacza bardzo prawdopodobne odwołanie sezonu.

"Jesteśmy przygotowani do antymonopolowych działań przeciwko NBA. To w tej sytuacji najlepsze rozwiązanie dla zawodników" - powiedział dyrektor wykonawczy Związku Zawodowego Koszykarzy Ligi NBA (NBPA) Billy Hunter.

Dodał, że gracze nie byli w stanie zaakceptować propozycji komisarza ligi NBA Davida Sterna uznając jego ofertę za bardzo niesprawiedliwą. Przyznał też, że są świadomi konsekwencji poniedziałkowych decyzji.

"To najlepsze z możliwych posunięć zawodników" - przekonywał szef NBPA Darek Fisher, mając obok siebie na konferencji prasowej w Nowym Jorku dwóch znanych zawodników - Kobe Bryanta i Carmelo Anthony'ego. Fisher podkreślił, że decyzja była jednogłośna.

Inne zdanie ma komisarz ligi, który jest zaniepokojony obecną sytuacją. "Wygląda na to, że ten sezon jest naprawdę w niebezpieczeństwie. Rozstrzygnięcie tej sprawy jest wielką niewiadomą. Żeby to się zakończyło, chciałbym zobaczyć lęk u właścicieli klubów lub cokolwiek innego. Tak się jednak nie stało" - mówił w telewizji ESPN 69-letni David Stern, który przyznał również, że nie ma możliwości, aby w tym tygodniu zapadła ostateczna decyzja.

"Rozumiemy konsekwencje odwołania całego sezonu. Rozumiemy też postawę zawodników, którzy chcą zachować twarz, jeśli coś nie idzie po ich myśli. Warto jednak podjąć to ryzyko" - przekonywał wiceprezydent NBPA Maurice Evans.

Rozgrywki NBA miały się rozpocząć 1 listopada, ale wciąż trwa lokaut, który jest skutkiem sporu finansowego między zawodnikami a właścicielami klubów. Dotyczy on podziału wpływów z ligi sięgających 4,3 mld dolarów rocznie. Na podstawie poprzedniej umowy zbiorowej koszykarze otrzymywali 57 proc. Właściciele klubów domagają znacznego obniżenia tego wskaźnika. Ostatnia propozycja zakładała, że sezon rozpocznie się 15 grudnia, ale zawodnicy musieliby przyjąć równy podział zysków (50 na 50). Wiadomo już, że to niemożliwe.

W wyniku lokautu nie odbyły się obozy i mecze przedsezonowe, odwołano też wszystkie 221 spotkań sezonu zasadniczego zaplanowanych na listopad, a sporo koszykarzy szuka zatrudnienia w Europie.

Obecny lokaut jest czwartym w historii ligi. Najdłuższy ciągnął się 204 dni - od lipca 1998 do 20 stycznia 1999 roku. Sezon rozpoczął się wtedy 7 lutego, a każda z ekip zamiast 82 meczów sezonu regularnego rozegrała 50. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj