Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: Dziewięć punkt Gortata, Wizards ulegli Warriors

30 marca 2016, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Draymond Green i Marcin Gortat
Draymond Green i Marcin Gortat/PAP/EPA
Marcin Gortat zdobył dziewięć punktów i miał 11 zbiórek, a jego Washington Wizards w meczu koszykarskiej ligi NBA przegrali na wyjeździe z broniącymi tytułu Golden State Warriors 94:102.

"Czarodzieje" przez większość meczu toczyli wyrównaną walkę z najlepszą drużyną obecnego sezonu. Szczególnie dobry okres mieli w drugiej kwarcie, w której w pewnym momencie prowadzili dziewięcioma punktami. Wystarczyły jednak dwie minuty słabszej gry i z prowadzenia nic nie zostało.

Decydujący dla losów spotkania okazał się przełom trzeciej i czwartej kwarty, w którym goście przez osiem minut zdobyli zaledwie cztery punkty. Przewaga Warrios wzrosła w tym czasie do 19 i na parkiecie w obu drużynach zaczęli pojawiać się rezerwowi. Zawodnicy z ławki Wizards grali ambitnie i zmniejszyli stratę, ale na więcej zabrakło im czasu.

Gortat grał 26 minut. Zdobył dziewięć punktów, trafiając cztery z sześciu rzutów za dwa punkty i jeden z dwóch wolnych. Miał 11 zbiórek oraz jedną asystę. Najlepszy w pokonanym zespole był Bradley Beal - 17 punktów.

W drużynie Warriors tradycyjnie prym wiódł Stephen Curry. Najbardziej wartościowy zawodnik poprzedniego sezonu zapisał na swoim koncie 26 punktów, po siedem zbiórek i asyst oraz pięć przechwytów.

Wizards, z bilansem 36 zwycięstw i 38 porażek, zajmują 10. miejscu w Konferencji Wschodniej. Ich szanse na awans do play off są już tylko czysto teoretyczne. Ósmą lokatę, ostatnią gwarantującą występ w drugiej fazie sezonu, zajmuje Indiana Pacers (39-35). Oba zespoły rozegrają jeszcze po osiem spotkań. Koszykarze z Waszyngtonu pozostaną w Kalifornii. Już w środę zmierzą się z Sacramento Kings.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Warriors (67-7). Wszystko wskazuje na to, że w rozgrywkach 2015/16 zanotują najlepszy bilans. Ich celem jest jednak poprawić legendarny rekord Chicago Bulls z sezonu 1995/96. "Byki" pod wodzą Michaela Jordana zakończyły go z dorobkiem 72-10.

Na razie "Wojownicy" śrubują rekord kolejnych zwycięstw we własnej hali w sezonie zasadniczym. Wtorkowe było już 54.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj