Bohaterem spotkania był James Harden, który zdobył 35 punktów, w tym dwa przesądzające o zwycięstwie gospodarzy na niespełna trzy sekundy przed końcem.
ocenił trener "Rakiet" J.B. Bickerstaff.
Goście mogli jeszcze odwrócić losy meczu, ale Draymond Green popełnił prosty błąd techniczny przy kozłowaniu i stracił piłkę.
- przyznał koszykarz Warriors.
Ekipa Golden State, która pobiła w tym sezonie rekord wszech czasów w liczbie zwycięstw w fazie zasadniczej (73), bez problemu pokonała Rockets w pierwszym spotkaniu play off z Currym na parkiecie, a później podwyższyła stan rywalizacji na 2-0 już bez swojej gwiazdy. Curry doznał skręcenia stawu skokowego w pierwszym spotkaniu, ale miał nadzieję zagrać już w czwartek. Trener Steve Kerr zdecydował jednak inaczej, aby nie ryzykować pogłębienia urazu.
- skomentował.
W innym czwartkowym spotkaniu Konferencji Zachodniej Dallas Mavericks ulegli na swoim parkiecie ekipie Oklahoma City Thunder 102:131. Goście prowadzą 2-1 w rywalizacji do czterech zwycięstw. 34 punkty zdobył dla nich Kevin Durant. W drużynie rywali, pomimo problemów z kolanem, wystąpił Niemiec Dirk Nowitzki, który uzyskał 16 punktów.
W Konferencji Zachodniej Indiana Pacers przegrali u siebie z Toronto Raptors 85:101. Zespół z Kanady prowadzi w play off 2-1. DeMar DeRozan i Kyle Lowry zdobyli po 21 punktów dla zwycięzców.