Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: Green kopnął rywala w krocze. Thunder rozbili Warriors

23 maja 2016, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Draymond Green
Draymond Green/PAP/EPA
Koszykarze Oklahoma City Thunder rozgromili u siebie broniących tytułu Golden State Warriors 133:105 w trzecim meczu finału Konferencji Zachodniej ligi NBA i w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą 2-1. Kevin Durant zdobył dla zwycięzców 33 punkty.

W niedzielnym spotkaniu w Chesapeake Energy Arena w Oklahoma City "Wojownicy" już w połowie pierwszej kwarty przegrywali różnicą 10 punktów (13:23) i potem już ani przez chwilę nie stanowili zagrożenia dla gospodarzy.

Po przegranej 18:39 drugiej kwarcie tracili do przerwy 25 punktów do rywali (47:72). Po zmianie stron nie było lepiej. Przewaga zawodników trenera Billy'ego Donovana (w trakcie zawodniczej kariery na uniwersytecie Providence grał w jednym zespole z reprezentantem Polski Jackiem Dudą) w końcówce trzeciej odsłony wzrosła nawet do 41 punktów (113:72). Drużynie, która w sezonie zasadniczym ustanowiła rekord ligi, wygrywając 73 z 82 spotkań, tak niekorzystny wynik zdarzył się pierwszy raz w tych rozgrywkach.

- przyznał szkoleniowiec mistrzów Steve Kerr.

Koszykarzy Thunder do zwycięstwa poprowadzili skuteczni Durant (33 pkt - 10/15 z gry i 8 zbiórek) i Russell Westbrook, który był bliski uzyskania tzw. triple-double: 30 pkt, 8 zbiórek i 12 asyst, oraz agresywni gracze podkoszowi na czele z reprezentantem Hiszpanii Serge'em Ibaką - 14 pkt, 8 zbiórek. Gospodarze wygrali walkę o zbiórki 52-38, a zdobywając 133 punkty ustanowili klubowy rekord w play off.

- powiedział Westbrook.

Dla pokonanych więcej niż dziesięć punktów zdobyli tylko Stephen Curry - 24 i Klay Thompson - 18. Zawiódł wszechstronny zwykle skrzydłowy Draymond Green, który w 32 minuty zanotował zaledwie sześć punktów, cztery zbiórki i trzy asysty, ale miał i cztery straty, a rezerwowi Warriors uzyskali w sumie 48 pkt.

Green swoją obecność na parkiecie zaznaczył w jeszcze jeden sposób. Niestety niechwalebny. Koszykarz gości kopnął w krocze Stevena Adamsa. Za ten czyn może zostać zawieszony.

Obrońcy tytułu, przegrywający w serii 1-2, nie zamierzają jednak abdykować.

- ocenił Thompson.

Zespół Golden State potrafił już wychodzić zwycięsko z podobnych sytuacji. Przed rokiem 2-1 prowadzili z "Wojownikami" Memphis Grizzlies w drugiej rundzie play off i Cleveland Cavaliers w wielkim finale, ale przegrali rywalizację.

- skwitował trener Kerr.

Czwarte spotkanie odbędzie się we wtorek, także w Oklahoma City.

W finale Konferencji Wschodniej koszykarze Cleveland Cavaliers prowadzą z Toronto Raptors 2-1. Czwarty mecz w nocy z poniedziałku na wtorek w Kanadzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj