Dziennik Gazeta Prawana logo

Czwarty raz z rzędu Warriors i Cavaliers zagrają w finale ligi NBA

29 maja 2018, 08:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Eric Gordon i Draymond Green
Eric Gordon i Draymond Green/PAP/EPA
Koszykarze Golden State Warriors pokonali na wyjeździe Houston Rockets 101:92 i wygrali 4-3 rywalizację do czterech zwycięstw w finale Konferencji Zachodniej ligi NBA. W serii decydującej o mistrzostwie obrońcy tytułu czwarty raz z rzędu zagrają z Cleveland Cavaliers.

Rywalizacja Warriors - Rockets zapowiadała się pasjonująco i taka rzeczywiście była. "Wojownicy" przegrywali w niej już 2-3, ale będąc na krawędzi wyeliminowania zdołali wygrać dwa kolejne mecze.

Tak jak spotkanie numer sześć, również poniedziałkową konfrontację lepiej zaczęli Teksańczycy. Mimo osłabienia brakiem Chrisa Paula, który urazu ścięgna podkolanowego doznał w końcówce piątego meczu, w drugiej kwarcie osiągnęli 15-punktowe prowadzenie. Na przerwę schodzili natomiast wygrywając 54:43.

Nie wiadomo, co trener Steve Kerr mówił swoim zawodnikom w szatni, ale ponownie na drugą połowę Warriors wyszli odmienieni. Dwa dni wcześniej udało im się odrobić 17-punktową stratę. W trzecich i czwartych kwartach dwóch ostatnich spotkań zespół Kerra zdobył łącznie 122 punkty, a Rockets zaledwie 63.

- powiedział szkoleniowiec.

- dodał strzelec Warriors Klay Thompson.

Kerr ekipę z Oakland prowadzi od 2014 roku. W 328 meczach sezonu zasadniczego aż 253 razy jego podopieczni potrafili zdobyć co najmniej 10 punktów z rzędu. Sztaby szkoleniowe wszystkich klubów w NBA głowią się co robić, kiedy "Wojownicy" zaczynają "szaleć" w ofensywie, ale ani faule, ani branie przerw na żądanie nie przynosi efektu.

- powiedział portalowi ESPN rozgrywający Stephen Curry.

Wśród zwycięzców najskuteczniejszy był Kevin Durant, który zdobył 34 punkty. Curry dołożył 27, trafiając m.in. siedem rzutów "za trzy". Miał także 10 asyst, dziewięć zbiórek i cztery przechwyty.

Obie drużyny swoją grę opierają na próbach z dystansu, ale Rockets tym razem się na nich zawiedli. Najlepszy zespół sezonu zasadniczego w całym meczu trafił zza łuku tylko w siedmiu z 44 prób.

- powiedział lider Rockets James Harden. Słynny brodacz uzyskał 32 pkt.

Dzień wcześniej zakończyła się rywalizacja w finale Konferencji Wschodniej, w której Cavaliers pokonali Boston Celtics również 4-3.

Zdecydowanym faworytem wielkiego finału są Warriors, którzy z mistrzostwa cieszyli się także w 2015 roku. W kolejnym przegrali co prawda 3-4, ale w 2017, po tym jak dołączył do nich Durant, ekipę ze stanu Ohio pokonali gładko 4-1. O sile "Kawalerzystów" stanowi praktycznie tylko LeBron James.

Pierwszy mecz odbędzie się w Oakland w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj