Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: Przeciętny debiut Marcina Gortata w barwach Los Angeles Clippers

18 października 2018, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Marcin Gortat
Marcin Gortat/Newspix
Marcin Gortat zdobył sześć punktów w debiucie w barwach Los Angeles Clippers, a jego zespół przegrał we własnej hali z Denver Nuggets 98:107 w swoim pierwszym meczu sezonu 2018/19 ligi koszykówki NBA.

Gortat na parkiecie przebywał tylko 18 minut i trafił trzy z pięciu rzutów z gry. Miał także sześć zbiórek i dwie asysty. Popełnił trzy faule.

Polski środkowy do Los Angeles trafił po pięciu latach gry w Washington Wizards. "Czarodzieje" latem zdecydowali się go wymienić. Clippers są czwartym klubem - po Orlando Magic, Phoenix Suns i Wizards - w najlepszej lidze świata 34-letniego łodzianina. Jego obecny kontrakt, podpisany w 2014 roku na pięć lat i na kwotę 60 mln dolarów, będzie obowiązywał do końca obecnego sezonu.

Złą wiadomością dla Gortata jest znacznie lepsza postawa jego zmiennika Bobana Marjanovica. Serb w 18 minut zdobył 18 punktów i w dużej mierze dzięki niemu Clippers w czwartej kwarcie osiągnęli ośmiopunktowe prowadzenie. Wówczas na zegarze pozostawało jeszcze 5.14 min.

W tym momencie gra gospodarzy jednak kompletnie się zacięła. Do końca trafili jeszcze tylko jeden rzut z gry i musieli uznać wyższość Nuggets. Wśród zwycięzców najlepszy był Serb Nikola Jokic - 21 pkt.

Clippers następny mecz rozegrają w piątek, kiedy podejmą ekipę Oklahoma City Thunder.

Od porażki sezon zaczęli też Houston Rockets, czyli drużyna teoretycznie mająca największe szanse zdetronizować broniących tytułu Golden State Warriors. Teksańczycy dali się jednak kompletnie zdominować New Orleans Pelicans i przegrali we własnej hali 112:131.

Gości do triumfu poprowadzili Anthony Davis - 32 pkt, 16 zbiórek, osiem asyst i trzy bloki oraz Elfrid Payton, który 11. raz w karierze uzyskał tzw. triple double. Miał dokładnie po 10 punktów, zbiórek i asyst. Dla pokonanych najwięcej punktów - 21 - zdobył rezerwowy Eric Gordon. Chris Paul dołożył 19, a James Harden - 18.

W Phoenix na parkiecie pojawili się dwaj najbardziej przykuwający uwagę debiutanci - Deandre Ayton wybrany z numerem pierwszym w drafcie przez miejscowych Suns oraz 19-letni Słoweniec Luka Doncic z Dallas Mavericks. Znacznie więcej powodów do zadowolenia miał ten pierwszy. Ayton uzyskał 18 pkt i 10 zbiórek, a jego zespół wygrał 121:100. Dorobek Doncica to 10 pkt przy trafionych zaledwie pięciu z 16 rzutów z gry.

Po raz pierwszy od stycznia na parkiecie zaprezentował się Kawhi Leonard. 27-letni skrzydłowy zadebiutował w barwach Toronto Raptors, gdzie trafił latem po tym, jak stwierdził, że nie chce już więcej grać w San Antonio Spurs. Na koncie zapisał 24 pkt i 11 zbiórek, a jego zespół pokonał u siebie Cleveland Cavaliers 116:104.

- powiedział tradycyjnie powściągliwy w kontaktach z mediami Leonard.

W środę świetnie zaprezentowali się Kemba Walker z Charlotte Hornets oraz Andre Drummond z Detroit Pistons. Pierwszy zdobył 41 pkt w przegranym meczu z Milwaukee Bucks 112:113, a drugi uzyskał 24 pkt i aż 20 zbiórek w wygranym spotkaniu z Brooklyn Nets 103:100.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj