Charles Barkley chyba nie prędko znowu wejdzie do kasyna. Jeden z najbardziej znanych koszykarzy NBA minionej dekady kompletnie nie ma szczęście do kart. Przy stołach do blackjacka "Sir Charles" przegrał już mnie więcej 10 milinów dolarów. "Mam dość hazardu" - mówi załamany.
Jakby problemów było mało Barkleya ostatnio ścigał także sąd, który chciał wymusić na byłem koszykarzu spłatę długu (400 tysięcy dolarów) zaciągniętego w październiku w jednym z kasyn Las Vegas. Od tamtego czasu legendarny koszykarz wielokrotnie odrzucał żądania uregulowania należności, ale w końcu musiał sięgnąć do kieszeni.
Kwota 400 tysięcy dolarów nie powinna zrobić na nim większego wrażenia. W końcu 45-letni koszykarz w kasynach przegrywał już zdecydowanie więcej. W maju 2006 Barkley wyznał, że przez lata przegrał około 10 milionów dolarów, a 2,5 miliona stracił w przeciągu sześciu godzin grając w blackjacka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|