Dziennik Gazeta Prawana logo

Były gwiazdor NBA na podwójnym gazie

10 stycznia 2009, 12:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Test krwi potwierdziły, że były gwiazdor koszykarskiej ligi NBA Charles Barkley prowadził samochód po pijaku. Barkley został w Sylwestra zatrzymany przez policję w Scottsdale w stanie Arizona, po tym jak przejechał na czerwonym świetle na skrzyżowaniu.

Wynik testu krwi wykazał, że koszykarz, który po zatrzymaniu nie chciał poddać się badaniu (pobrano mu krew dopiero na posterunku policji) . Barkley miał we krwi blisko półtora promila, podczas gdy górna granica dopuszczalna w Arizonie wynosi 0,8 promila.

>>>Przeczytaj o zatrzymaniu Barkley'a

Koszykarz po spisaniu protokołu wrócił taksówką do domu, ale to nie oznacza bynajmniej końca jego kłopotów. Barkley, podobnie jak jego prawnik, nie wydali na razie żadnego oświadczenia po upublicznieniu wyniku testu krwi.

Byłemu graczowi Philadelphia 76ers, Houston Rockets i Phoenix Suns groził niedawno proces w związku z długiem wobec jednego z kasyn w Las Vegas. Po spłaceniu długu były gwiazdor NBA oświadczył, że ma dość hazardu i że wskutek swojej słabości do gry stracił 10 milionów dolarów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj