Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA. Popis Jaysona Tatuma. Mistrz lepszy od lidera

7 marca 2022, 09:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jayson Tatum
<p>Jayson Tatum</p>/Newspix
Broniący tytułu koszykarze Milwaukee Bucks pokonali najlepszy dotychczas zespół obecnych rozgrywek Phoenix Suns 132:122 w jednym z ośmiu niedzielnych spotkań ligi NBA. Jayson Tatum uzyskał 54 punkty dla Boston Celtics w wygranym 126:120 meczu z Brooklyn Nets.

W starciu będącym powtórką ostatniego finału grające w Milwaukee bez swoich liderów - umieszczonego na tzw. liście sanitarnej Devina Bookera i kontuzjowanego Chrisa Paula - "Słońca" dzielnie stawiały opór coraz lepiej radzącym sobie "Kozłom".

Goście w drugiej kwarcie dwukrotnie prowadzili różnicą 10 punktów, w trzeciej na krótko stracili przewagę, ale w czwartej długo również byli równorzędnym rywalem dla rozpędzającej się ekipy z Milwaukee. Jeszcze dwie i pół minuty przed końcem różnica wynosiła dwa punkty, ale decydujące fragmenty należały już do miejscowych, którzy skutecznie na punkty zamieniali rzuty wolne.

Wygraną gospodarzy przypieczętował celną "trójką" Khris Middleton, który uzyskał łącznie 44 punkty, z czego 16 w ostatniej kwarcie. Ta część gry była popisem jego i Jrue Holidaya, który zdobył w niej 17 "oczek", a dorobek całego zespołu to 41.

- ocenił Holiday.

Poprzednia wizyta drużyny z Arizony w Milwaukee to był szósty mecz finału, który przypieczętował pierwszy od 50 lat tytuł "Kozłów". Wtedy 50 punktów zdobył Giannis Antetokounmpo. Teraz Grek miał kłopoty z faulami, spędził na parkiecie tylko 31 minut, ale wniósł do zespołu 19 punktów, 13 zbiórek i sześć asyst.

- przyznał Jae Crowder, zdobywca 19 punktów dla Suns. Najskuteczniejszy w ich szeregach był środkowy Deandre Ayton - 30 pkt.

Suns z bilansem 51-13 wciąż pozostają najlepszą drużyną rozgrywek. Bucks (40-25) po czwartym z rzędu zwycięstwie awansowali na trzecią pozycję za Wschodzie, za Miami Heat (43-22) i Philadelphia 76ers (39-24).

Coraz lepiej radzą sobie ostatnio "Celtowie" z Bostonu. W niedzielę pokonali na własnym parkiecie Brooklyn Nets 126:120. Gospodarze szalę na swoją stronę przechylili w ostatniej kwarcie, wygranej 37:30.

Mecz był popisem Jaysona Tatuma, który zdobył 54 punkty. - ocenił trener gospodarzy Ime Udoka.

A po drugiej stronie boiska był m.in. Kevin Durant. Gwiazdor Nets w drugim występie po kontuzji i ponadmiesięcznej przerwie uzbierał 37 "oczek" i został 23. w historii NBA koszykarzem, który osiągnął granicę 25 tys. punktów.

Celtics, którzy mają w dorobku 39 zwycięstw i 27 porażek, są na piątej pozycji na Wschodzie. Nets, uważani przed sezonem za jednych z faworytów, którzy jednak ze względu na rozmaite perturbacje od pewnego czasu wyraźnie zawodzą, z bilansem 32-33 plasują się na dziewiątym miejscu i wszystko wskazuje na to, że o występ w play off będą musieli powalczyć w barażu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj