Dziennik Gazeta Prawana logo

Legia po ponad 50 latach walczy o półfinał Pucharu Europy FIBA

8 marca 2022, 19:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zawodnik Legii Warszawa Grzegorz Kamiński (P) i Jakub Nizioł (L) z Enei Abramczyk Astoria Bydgoszcz podczas meczu 24. kolejki Ekstraklasy koszykarzy
<p>Zawodnik Legii Warszawa Grzegorz Kamiński (P) i Jakub Nizioł (L) z Enei Abramczyk Astoria Bydgoszcz podczas meczu 24. kolejki Ekstraklasy koszykarzy</p>/PAP
W środę koszykarze Legii Warszawa w ćwierćfinale Pucharu Europy FIBA zmierzą się w stolicy z włoskim zespołem Unahotels Reggio Emilia. Wojskowi po raz ostatni w tej fazie rywalizacji na europejskich parkietach wystąpili… 51 lat temu.

Rywal z Włoch zajmuje obecnie szóstą lokatę w tabeli Serie A z bilansem 10-10 po tym, jak w ostatniej kolejce pokonał Pallacanestro Pesaro 86:77.

W tegorocznej edycji PE FIBA klub z Reggio Emilia w pierwszej fazie meczów grupowych miał bilans 4-2 i zajął drugie miejsce w tabeli gr. D. W drugiej fazie był liderem gr. J z bilansem 5-1.

Legia pierwszą rundę zakończyła jako lider grup H (6-0), a w drugiej zajęła drugie miejsce w gr. I z bilansem 4-2, po tym jak w decydującym spotkaniu w Permie pokonała tamtejszą Parmę, faworyta, 78:67.

Włoski zespół, założony we wrześniu 1974, jako Pallacanestro Reggiana, wywalczył Superpuchar Włoch (2015), a w najwyższej klasie rozgrywek krajowych występuje nieprzerwanie od roku 2012 r. Nazwa klubu w ciągu 48 lat zmieniała się 12 razy z uwagi na sponsorów. W europejskich pucharach ekipa Reggio Emilia gra po raz dziesiąty.

Najlepszymi strzelcami zespołu w rozgrywkach FIBA Europe Cup są podkoszowi: Litwin Osvaldas Olisevicius (średnia 13 pkt w meczu) oraz Amerykanie: Mikael Hopkins (12,1 pkt) i Bryant Crawford (10,9 pkt). Trenerem drużyny jest 60-letni Attilio Caja, który w 1997 roku prowadził reprezentację Włoch.

„Przed nami bardzo ważny mecz z doświadczonym, wyrównanym zespołem. Rywale grają solidnie, mądrze. Praktycznie wszyscy rzucają za trzy punkty. Ta drużyna to mieszanka rutyny z odrobiną szaleństwa. Niewygodny rywal. Musimy patrzeć na siebie, nie możemy zagrać tak, jak ostatnio w lidze. Trzeba poprawić organizację gry w ataku, powstrzymać szybki atak rywali, wtedy na pewno jest szansa, żebyśmy mecz wygrali” – powiedział trener Legii Wojciech Kamiński nawiązując do nienajlepszej formy swojej ekipy w rozgrywkach krajowych.

W ostatnim spotkaniu ligowych wojskowi ulegli w Warszawie Enea Abramczyk Astorii Bydgoszcz 68:87.

W środę w Warszawie historia zatoczy w pewnym sensie koło. 51 lat temu, w lutym W 1971 roku, Legia walczyła w ćwierćfinale Pucharu Zdobywców Pucharów. Była gorsza w dwumeczu od Fides Neapol, a rywalizacja miała też - jak się okazało - negatywne konsekwencje pozasportowe. Koszykarze, w tym lider Włodzimierz Trams, ale i działacze w powrotnej drodze z Neapolu przemycali w pociągu złoto i cenne przedmioty, bez oclenia, co zostało odkryte przez służby PRL.Wybuchł skandal, który zakończył się wysokimi wyrokami i więzieniem dla kilku osób, w tym Tramsa. Jak oceniono w książce „Zieloni Kanonierzy” przedstawiającej historię koszykarskiej Legii wydarzenia z 1971 r. złamały nie tylko karierę Tramsa, jednego z najlepszych koszykarzy Europy w tamtym okresie, ale i klubu. Od tego czasu zespół ze stolicy nie zdobył żadnego trofeum i nie stał na ligowym podium.

W środę nadarza się okazja do uczynienia pierwszego kroku w kierunku przerwania złej passy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z geografii. 90 proc. zaliczy przynajmniej 4 błędy. 10/10 tylko dla podróżników »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj