Los Angeles Lakers wygrywali ostatnio wszystko. Tym razem jednak musieli uznać wyższość Miami Heat. Mecz był bardzo zacięty i miał dramatyczny przebieg. Koszykarze rzucali punkt za punkt. Ostatecznie gospodarze z Miami wygrali 89:87. Była to dopiero czwarta porażka "Jeziorowców" w tym sezonie.
Na nic zdało się poświęcenie Kobe Bryanta. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził .
O żadnej porażce nie było mowy w przypadku mistrzów NBA . Bostończycy pokonali Chicago Bulls 126:108.
Indiana Pacers - Los Angeles Clippers 109:117, Detroit Pistons - Utah Jazz 114:120, Denver Nuggets - Cleveland Cavaliers 88:105.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|