Do zamieszania doszło po tym, jak koszykarz gości Moritz Wagner popchnął rywala - Killiana Hayesa w stronę ławki Pistons. Zirytowany Hayes oraz jego kolega z drużyny Hamidou Diallo wzięli rewanż i cała trójka została usunięta z parkietu.

Reklama

Najwięcej punktów dla Pistons uzyskał Alec Burks - 32. Niezły występ miał też Saddiq Bey - 28 punktów, osiem zbiórek i cztery asysty. Wśród Magic najlepiej spisał się Bojan Bogdanovic - 19 pkt.

Reklama

Czwarte zwycięstwo z rzędu odnieśli New Orleans Pelicans, a ich bohaterem został Zion Williamson. Uzyskał 43 punkty - najwięcej w karierze - w tym 14 ostatnich zdobytych przez gospodarzy w meczu z Minnesota Timberwolves. "Pelikany" wygrały 119:118, choć jeszcze niecałe trzy minuty przed końcową syreną to rywale prowadzili pięcioma punktami.

Dwa inne środowe spotkania zakończyły się różnicą jednego punktu: Brooklyn Nets pokonali na wyjeździe Atlanta Hawks 108:107, odnosząc 10. zwycięstwo z rzędu, natomiast Sacramento Kings wygrali przed własną publicznością z Denver Nuggets 127:126.

Zacięty był również pojedynek w Chicago, gdzie Bulls pokonali Milwaukee Bucks po dogrywce 119:113. Double-double miało w tym spotkaniu dwóch koszykarzy "Byków": DeMar DeRozan (42 pkt i 10 zbiórek) oraz Nikola Vucevic (15 pkt, 14 zbiórek). Gościom nie pomogła znakomita postawa Greka Giannisa Antetokounmpo, który uzyskał 45 punktów i miał największą w karierze liczbę zbiórek - 22.

W innym środowym meczu broniący tytułu Golden State Warriors pokonali u siebie Utah Jazz 112:107.

W tabeli Konferencji Wschodniej prowadzą Boston Celtics (25 zwycięstw i 10 porażek), a na drugim miejscu jest drużyna Brooklyn Nets (23-12). Na szczycie Konferencji Zachodniej New Orleans Pelicans wyprzedzili Denver Nuggets, choć obie ekipy mają jednakowy bilans: 22-12.