Dziennik Gazeta Prawana logo

Sochan wrócił do gry. Spurs o krok od wyrównania niechlubnego rekordu [WIDEO]

12 lutego 2023, 10:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gregg Popovich i Jeremy Sochan
Gregg Popovich i Jeremy Sochan/Newspix
Koszykarze San Antonio Spurs przegrali dwunasty z rzędu mecz w lidze NBA. Do zespołu Teksańczyków wrócił po kontuzji Jeremy Sochan. Polak rzucił 18 pkt, ale "Ostrogi" uległy na wyjeździe Atlanta Hawks 106:125.

Sochan pauzował od 2 lutego, uskarżając się na uraz pleców. 

19-latek wyszedł na parkiet w podstawowym składzie. 

W ciągu 21 minut zanotował 18 pkt, dziewięć zbiórek i pięć asyst. 

Spurs po porażce legitymują się bilansem meczów 14-43. W Konferencji Zachodniej gorzej spisują się jedynie Houston Rockets (13-43). "Ostrogi" są o krok od wyrównania niechlubnego rekordu klubu, trzynastu porażek z rzędu, a datowanego na sezon 1988/1989.

Wśród Spurs wyróżniał się Keldon Johnson, zdobywca 25 pkt. W przeciwnym obozie Trae Young rzucił 24 pkt i dodał swój rekord sezonu w postaci 17 asyst, a De’Andre Hunter miał identyczny dorobek strzelecki. Hawks wygrali drugi kolejny mecz.

Moi zawodnicy robią wszystko, co w ich mocy. Będziemy po prostu nadal kształtować dobre nawyki i mieć nadzieję, że będzie to budowane z myślą o nadchodzących tygodniach, miesiącach i następnym sezonie - skwitował trener San Antonio, Gregg Popovich.

Dwa sobotnie mecze zakończyły się po dogrywkach. Derby Florydy padły łupem drużyny Miami Heat, która w Orlando pokonała Magic 107:103.Z kolei Sacramento Kings we własnej hali wygrali z Dallas Mavericks 133:128.

Heat do zwycięstwa poprowadził tercet: Tyler Herro (23 pkt), Jimmy Butler (22) i Gabe Vincent (20). Goście w finałowych minutach czwartej kwarty mieli deficyt dziewięciu punktów. Finisz w ich wykonaniu był na miarę 32. wygranej w sezonie i umocnienia się na pozycji lidera Southeast Division. Wśród gospodarzy Markelle Fultz rzucił 17 pkt, a Paolo Banchero dodał 16 "oczek" i 13 zbiórek.

W Sacramento De'Aaron Fox, zdobywając 36 pkt, w tym sześć z linii rzutów wolnych w finałowych 18,4 sekundach dogrywki, poprowadził "Królów" do zwycięstwa nad gośćmi z Dallas. 

Skutecznie go wspierał Domantas Sabonis, syn słynnego Arvydasa Sabonisa, członka Koszykarskiej Galerii Sław. Litwin dodał 22 pkt i 14 zbiórek. Sabonis zanotował 44. double-double w sezonie, co jest rekordem rozgrywek.

W zespole Mavericks po raz pierwszy ze sobą zagrali Kyrie Irving (28 pkt) i Luka Doncic (25). 

Ten pierwszy niedawno przeniósł się z zespołu Brooklyn Nets.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj