Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA. Obrońcy mistrzowskiego tytułu sezon rozpoczęli od zwycięstwa

25 października 2023, 09:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nikola Jokic
Nikola Jokic/Newspix
W nocy z wtorku na środę czasu polskiego rozpoczęły się rozgrywki ligi koszykarzy NBA w sezonie 2023/24. Na inaugurację broniący tytułu Denver Nuggets wygrali u siebie z Los Angeles Lakers 119:107, a Phoenix Suns pokonali na wyjeździe Golden State Warriors 108:104.

Mecz w Denver poprzedziła mistrzowska ceremonia, w trakcie której w hali zawisł baner informujący o pierwszym w historii klubu tytule.

Atmosfera świętowania nie rozleniwiła Nuggets. Podopieczni trenera Mike'a Malone'a zaczęli nowy sezon dokładnie tak, jak skończyli poprzedni - nie dając rywalom większych szans. Gospodarze już po pierwszej kwarcie prowadzili różnicą 14 punktów i do końca kontrolowali wydarzenia na parkiecie.

W ich szeregach tradycyjnie brylował Nikola Jokic. Serbski środkowy zaczął rozgrywki od triple-double, na które złożyło się 29 punktów, 13 zbiórek i 11 asyst.

"Wiemy, że nie możemy zbyt dużo myśleć o poprzednim sezonie" - podkreślił Jamal Murray. Rozgrywający Nuggets dołożył 21 pkt.

W ekipie Lakers najlepszy był LeBron James - również 21 pkt.

James w grudniu skończy 39 lat, a we wtorek rozpoczął swój 21. sezon w NBA. Na parkiecie spędził mniej niż zwykle, bo 29 minut. Jego czas gry ma być przez sztab uważnie monitorowany.

"Wiadomo, że zawsze chcę grać. Wprowadzono jednak pewien system i zamierzam się go trzymać" - przyznał James.

Suns natomiast do wygranej poprowadził Devin Booker, który uzyskał 32 punkty i osiem asyst. Kevin Durant dołożył 18 pkt i 11 zbiórek, a Jusuf Nurkic po 14 punktów i zbiórek. W zwycięskiej ekipie zabrakło pozyskanego latem Bradleya Beala, który zmaga się z lekką kontuzją pleców.

Wśród Warriors najskuteczniejszy był Stephen Curry - 27 pkt. Słynny strzelec trafił jednak tylko cztery z 14 rzutów za trzy. Problemy z celnością mieli też jego koledzy. Łącznie "Wojownicy" trafili zaledwie w 10 z 43 prób zza łuku. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzy Urban będzie powoływał Lewandowskiego po transferze do USA? Selekcjoner mówi o jednym warunku »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj