Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA. Jeremy Sochan blisko double-double. Trzecia wygrana Spurs

3 listopada 2023, 10:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jeremy Sochan
Jeremy Sochan/Newspix
Jeremy Sochan uzyskał 14 punktów dla San Antonio Spurs, a jego drużyna ponownie pokonała na wyjeździe Phoenix Suns 132:121 w meczu koszykarskiej ligi NBA. Francuz Victor Wembanyama zdobył dla "Ostróg" 38 punktów. Było to ich trzecie zwycięstwo w tym sezonie, a drugie z rzędu.

Reprezentant Polski wyszedł do gry w pierwszej piątce zespołu. Przebywał na parkiecie 26 minut i był bliski uzyskania double-double. Zdobył 14 punktów, trafiając siedem z 13 rzutów za dwa punkty, miał także dziewięć asyst, pięć zbiórek (jedna w ataku, cztery w obronie) oraz po jednym bloku i stracie.

20-punktowa zaliczka do przerwy

Dwa dni wcześniej podopieczni trenera Gregga Popovicha pokonali faworyzowane "Słońca" na ich parkiecie 115:114 w niesamowitych okolicznościach - na niespełna minutę przed końcem spotkania przegrywali jeszcze pięcioma punktami.

Tym razem Spurs zdecydowanie lepiej zaczęli spotkanie. Seria trafień Sochana, Wembanyamy i Devina Vassella pozwoliła im na objęcie 21-punktowego prowadzenia (39:18) w końcówce pierwszej kwarty.

W drugiej Suns wciąż nie byli w stanie nawiązać walki i goście w pewnym momencie powiększyli przewagę do 27 „oczek” (55:28).

Na przerwę Spurs schodzili z 20-punktową zaliczką, ale w drugiej połowie musieli radzić sobie już bez Vassella, który opuścił parkiet z powodu kontuzji.

Wembanyama MVP meczu

Devin Booker i Kevin Durant napędzali ataki "Słońc" i stopniowo zmniejszali straty, a trójka Keity Bates-Diopa doprowadziła do remisu 116:116 na 4.21 przed końcem czwartej kwarty. Wydawało się, że rozpędzeni Suns są w doskonałej sytuacji, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Pięcioma punktami z rzędu odpowiedział jednak Wembanyama, a chwilę później po bloku Sochana na Bookerze Francuz dorzucił jeszcze dwa trafienia, w tym jedno po asyście Polaka (116:128).

Phoenix mieli jeszcze czas na reakcję, ale ich ofensywna nie funkcjonowała już tak skutecznie i Spurs utrzymali prowadzenie do końcowej syreny.

Dwa z rzędu zwycięstwa w Phoenix. Tak trzymać! Teraz wracamy do San Antonio. Potrzebuję waszej energii. Do boju, Spurs! – zwrócił się do kibiców Sochan.

Gwiazdą spotkania był grający 34 minut 19-letni Wembanyama, który ustanowił swój rekord w NBA, zdobywając 38 punktów oraz zebrał 10 piłek z tablic, miał dwie asysty, dwa bloki i przechwyt.

Drugim strzelcem zespołu z Teksasu był Zach Collins (kolega Przemysława Karnowskiego z uniwersyteckiego zespołu Gonzagi) - 19 pkt. Double-double zanotował także Tre Jones - 12 pkt, 10 asyst.

Po ekipie gospodarzy wyróżnili się Booker - 31 i 13 asyst i Durant - 28 i 6 zbiórek.

Embiid poprowadził 76ers do zwycięstwa

To była trzecia w sezonie, a druga z rzędu na wyjeździe, wygrana Spurs, którzy na koncie mają też dwie porażki. W niedzielę o 21.30 czasu polskiego spotkają się u siebie z Toronto Raptors (bilans 2-4).

Jedyny zespół z Kanady w lidze NBA minionej nocy przegrał na wyjeździe z Philadelphia 76ers 99:114. Dla gospodarzy był to pierwszy mecz po odejściu Jamesa Hardena do Los Angeles Clippers. Liderem zwycięzców był Kameruńczyk Joel Embiid - 28, 13 zbiórek, 7 asyst. Najlepszym strzelcem Raptors okazał się Scottie Barnes - 24 oraz po 8 zbiórek i asyst.

W pozostałych czwartkowych spotkaniach New Orleans Pelicans pokonali Detroit Pistons 125:116, a Utah Jazz ulegli - Orlando Magic 113:15.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj