Rekord świata Usaina Bolta to nie cud. Biegacz z Jamajki wygrał finałowy bieg na 100 metrów, bo... bieżnia była niebieska. Tak przynajmniej uważa niemiecki profesor Harald Braem. Ciekawe co na to sam sprinter?
"Rekord Bolta nie był cudem. Błękit jest synonimem płynności. Zawodnicy są bardziej swobodni biegnąc po takiej bieżni" - podkreślił naukowiec z Instytutu Psychologii
Kolorów w Bettendorfie koło Koblencji.
W niedzielę Bolt poprawił aż o 11 setnych sekundy rekord świata na 100 metrów, uzyskując 9,58 s.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|