Laboratorium w Moskwie straciło akredytację Światowej Agencji
Antydopingowej (WADA). Decyzja weszła w życie w trybie natychmiastowym,
co oznacza, że rosyjska instytucja nie może przeprowadzać analizy próbek
krwi i moczu.
Laboratorium może się odwołać do Trybunały Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w ciągu 21 dni.
To konsekwencja skandalu w rosyjskiej lekkoatletyce. Dyrektor tamtejszego laboratorium Grigorij Rodczenkow miał nakazać zniszczenie blisko półtora tysiąca próbek.
WADA zarekomendowała Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Lekkoatletycznych (IAAF) wykluczenie Rosji ze wszelkich struktur. IAAF dała stronie rosyjskiej czas do końca tygodnia na wyjaśnienie sprawy. Rosjanie twierdzą, ze raport WADA jest pełen nieścisłości i nie zawiera dowodów na nielegalną działalność.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane