Przedstawiciele ministerstwa sportu w Moskwie poinformowali, że szef tego resortu, Witalij Mutko, przyjął rezygnację Radczenkowa. Wcześniej WADA zawiesiła działalność rosyjskiego laboratorium kontroli antydopingowych.

Reklama

Również wczoraj z kierowania fundacją charytatywną Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF), czyli organizacji zarządzającej lekkoatletyką, zrezygnował były przewodniczący IAAF, Lamine Diack. Senegalczyk został też tymczasowo zawieszony w prawach honorowego członka Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

Byłego szefa IAAF oskarża się o przyjmowanie łapówek w zamian za ukrywanie dowodów świadczących o stosowaniu niedozwolonego dopingu przez rosyjskich zawodników. W niszczeniu dowodów potwierdzających takie praktyki mieli też uczestniczyć pracownicy rosyjskiego laboratorium WADA.

Obecny szef IAAF, Sebastian Coe, dał kierownictwu rosyjskiej federacji lekkoatletycznej czas do końca tygodnia na odniesienie się do stawianych zarzutów. Moskwa nazywa je bezpodstawnymi.