Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja pogrążona w aferze dopingowej. Szarapowa to jej bolesny ciąg dalszy

8 marca 2016, 12:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Maria Szarapowa
Maria Szarapowa/PAP/EPA
Skandal z ujawnieniem stosowania przez Marię Szarapową niedozwolonych środków dopingujących to kolejna odsłona afery, z którą Rosja nie potrafi sobie poradzić. Być może przesądzi ona o wielkiej porażce, jaką mogą się dla tego kraju okazać igrzyska w Rio.

Rosja zmaga się nie tylko z sankcjami gospodarczymi i politycznymi. Wielkie kłopoty przeżywa też tamtejszy sport. Afera dopingowa zatacza coraz szersze kręgi. Śledztwo wszczęte na wniosek samego Władimira Putina niewiele daje, bo z Rosji w świat płyną kolejne niepokojące informacje dotyczące wątpliwej uczciwości niektórych rosyjskich sportowców.

Szarapowa na dopingu

W poniedziałek jak grom z jasnego nieba spadła wiadomość o dopingowej wpadce Marii Szarapowej. 28-letnia tenisistka przyznała na konferencji prasowej w Los Angeles, że miała pozytywny wynik testu antydopingowego, który przeprowadzono podczas tegorocznego Australian Open. Jak wyjaśniła, chodziło o substancję pod nazwą meldonium.

- powiedziała na początku.

Jak tłumaczyła, pod koniec ubiegłego roku dostała od ITF informację o zmianach w przepisach na 2016 rok, ale ją zignorowała. Tłumaczyła, że lek przyjmowała od 2006 roku. Jak wyjaśniała, często było jej wówczas niedobrze, a w jej organizmie brakowało magnezu.

- Popełniłam ogromny błąd. Zawiodłam swoich kibiców i sport, który uprawiam od czwartego roku życia, i który tak bardzo kocham. Biorę za to pełną odpowiedzialność - podkreśliła.

Rosjanka zapewniła, że nie chce w ten sposób zakończyć kariery i wróci na kort, jeśli będzie miała taką możliwość.

Kamyczek do ogródka

Wszystko zaczęło się w listopadzie od wyemitowania przez niemiecką telewizję repostażu na temat dopingu i tuszowania tego procederu przez rosyjskich działaczy. Rosjanie walczą z czasem, aby zdążyć wprowadzić wymagane reformy i umożliwić sportowcom start w sierpniowych igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Jednak skandal z Marią Szarapową znacznie tę sytuację komplikuje.

Stacja ARD wyemitowała kolejny materiał, w którym mowa jest o tym, że pomimo zawieszenia Rosji w prawach członkowskich Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF), proceder dopingowy nie został opanowany. Zawieszeni szkoleniowcy wciąż pracują ze sportowcami, a wielu innych podaje im zabronione substancje.

- napisał w oświadczeniu szef WADA Craig Reedie.

Rosyjski minister sportu zaprzeczył. - zapewnił.

Epidemia dopingu

Sprawie pikanterii dodaje fakt, że afera nie ogranicza się do lekkoatletyki czy nawet tenisa. W poniedziałek o swojej dopingowej wpadce poinformowała też była mistrzyni Europy w tańcach na lodzie Jekaterina Bobrowa, która oświadczyła agencji R-Sport, że miała pozytywny wynik kontroli antydopingowej i w związku z tym nie wystąpi ze swoim partnerem Dmitrijem Sołowiewem w mistrzostwach świata w Bostonie.

Test został wykonany w styczniu po mistrzostwach Europy w Bratysławie, w których rosyjscy łyżwiarze wywalczyli brązowy medal. W organizmie zawodniczki również wykryto meldonium.

Bobrowa i Sołowiew wywalczyli w 2014 roku złoty medal olimpijski w Soczi w rywalizacji drużynowej, a rok wcześniej w Zagrzebiu zostali mistrzami Europy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj