Przed rokiem Nowicki także stanął na najniższym stopniu podium, ale mistrzostw świata. W Pekinie był szczęśliwy, teraz miał w sobie więcej żalu.
- dodał.
Zawodnik Podlasia Białystok miał bardzo nerwowy konkurs. Przegrał z Dilshodem Nazarowem z Tadżykistanu i Białorusinem Iwanem Tichanem.
- ocenił.
Gdy wchodził do koła, starał się robić cały czas to samo. Nie przejmował się tym, co się działo wcześniej, ale psychicznie był już wykończony.
- przyznał.
Nerwowo było także z innego powodu. Początkowo sędziowie nie uznali mu także drugiej próby. To oznaczało, że miałby już dwa spalone.
- dodał.
Gdy podszedł do swojej trenerki Malwiny Sobierajskiej-Wojtulewicz, ona powiedziała: .
Jednym z faworytów tej rywalizacji był dwukrotny mistrz świata i lider tegorocznej tabeli wyników Paweł Fajdek. Zawodnik Agrosu Zamość nie zdołał jednak awansować do finału.