Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie młoty i kule latały najdalej nad Berlinem! Medalowy wieczór biało-czerwonych

7 sierpnia 2018, 21:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Paweł Fajdek, Wojciech Nowicki, Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki
Paweł Fajdek, Wojciech Nowicki, Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki/PAP/EPA
Cztery medale – dwa złoto-srebrne dublety – wywalczyli polscy lekkoatleci we wtorek w mistrzostwach Europy w Berlinie. W rzucie młotem triumfował Wojciech Nowicki, a za nim był Paweł Fajdek, zaś w pchnięciu kulą najlepszy był Michał Haratyk przed Konradem Bukowieckim.

Podczas gdy złoto i srebro Nowickiego oraz Fajdka było „planowane”, tak dwa medale w konkursie kulomiotów są niespodzianką. Haratyk był wprawdzie faworytem, jednak niewielu spodziewało się, że na podium wskoczy też Bukowiecki, który dzień wcześniej miał problemy w eliminacjach. – przyznał.

Fajdek nie czuł złości. Nowicki wykazał się skromnością
Do rodziców i dziadków, z którymi nie widuje się zbyt często, chciał uciekać ze strefy mieszanej Haratyk. Do złota – jak do pozostałych swoich sukcesów – podszedł ze spokojem i wydaje się, że bez większych emocji. - skomentował.

Tak jak było w europejskich tabelach, tak i zakończył się konkurs młociarzy. Wygrał Nowicki – 80,12 przed Fajdkiem – 78,69. – powiedział Fajdek.

Nowicki jak zwykle wykazał się skromnością. – zaznaczył bez emocji brązowy medalista igrzysk olimpijskich.

Katastrofa w rzucie dyskiem. Finał nie dla Małachowskiego i Urbanka
Dobrze spisali się biało-czerwoni w porannym chodzie na 50 km. Rafał Augustyn był szósty (3:51.37), siódmy Rafał Sikora (3:52.56), a dwunasty Adrian Błocki (3:57.11). Wygrał nieoczekiwanie Ukrainiec Marijan Zakalnicki – 3:46.32. Wśród kobiet triumfowała 38-letnia Portugalka Ines Henriques (4:09.21).

Katastrofą zakończyły się eliminacje w rzucie dyskiem mężczyzn. W finale nie wystąpią ani obrońca tytułu Piotr Małachowski, ani Robert Urbanek. Obaj mówili, że byli dobrze przygotowani, ale nie wytrzymała głowa. O medal nie powalczy też mistrz olimpijski Niemiec Christoph Harting.

Polacy prowadzą w klasyfikacji medalowej
Najszybsi w Europie okazali się Brytyjczycy. Wśród kobiet triumfowała Dina Asher-Smith (10,85), a u panów Zharnel Hughes (9,95). Ewa Swoboda (11,30) i Dominik Kopeć (10,29) odpadli w półfinałach.

Rewelacyjnie spisał się Patryk Dobek. W półfinale 400 m przez płotki uzyskał trzeci wynik w karierze – 48,75. Szybszy był od niego jedynie Norweg Karsten Warholm – 48,67. Finał w czwartek.

Z awansem do finału pchnięciu kulą nie miały problemu Paulina Guba i Klaudia Kardasz, na 400 m przez płotki Joanna Linkiewicz i Justyna Saganiak oraz na 3000 m z przeszkodami Krystian Zalewski. Z kolei do półfinału 800 m dostały się Angelika Cichocka i Anna Sabat.

Polacy z dorobkiem czterech medali (2-2-0) zajmują pierwsze miejsce w klasyfikacji. Impreza w Berlinie potrwa do niedzieli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj