Dziennik Gazeta Prawana logo

Warholm i Duplantis z diamentami za rekordy stadionu w Sztokholmie

23 sierpnia 2020, 20:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karsten Warholm
<p>Karsten Warholm</p>/PAP/EPA
Mistrz świata i Europy na 400 metrów przez płotki Karsten Warholm oraz szwedzki tyczkarz Armand Duplantis otrzymali w nagrodę za wyniki w mityngu Diamentowej Ligi w Sztokholmie tradycyjne jednokaratowe diamenty, wręczane od 1994 roku.

Warholm był największą gwiazdą niedzielnych zawodów, poprawiając rekord Europy wynikiem 46.87. Duplantis po raz kolejny przekroczył wysokość sześciu metrów. Wyniki obu są nowymi rekordami stadionu olimpijskiego w Sztokholmie.

Komentatorzy kanałów telewizji norweskiej i szwedzkiej nazwali Warholma "szalonym”, po tym jak jeszcze pobiegł 400 metrów płaskie i wygrał, a Duplantisa „dostarczającym regularnie świetny produkt klasy premium”.

Pomimo chłodniejszej pogody z temperaturą niższą o 10 stopni w stosunku do soboty i silnego wiatru, Warholm starał się o poprawienie rekordu świata, co zapowiedział dzień wcześniej. Dlatego wybrał ósmy tor osłaniający nieco od powiewów, lecz na ostatnim płotku potknął się i stracił rytm.

Duplantis zakończył konkurs wynikiem 6,01 i atakował jeszcze 6,15, lecz bez powodzenia i jak przyznał były to już skoki treningowe.

- powiedział tyczkarz szwedzkiej telewizji SVT.

Obaj sportowcy zapowiadają swój kolejny start 4 września w Brukseli. Dla Szweda nie jest to problem, ponieważ Szwecja nie wprowadziła obostrzeń dotyczących podróży zagranicznych.

Norweg będzie jednak walczył z czasem, ponieważ już po powrocie do kraju musi poddać się 10-dniowej kwarantannie, ponieważ był przed tygodniem w Monako, które jest dla Norwegii strefą czerwoną, z której przyjazd oznacza przymusową izolację. Taki sam status posiada Sztokholm.

Warholm od razu po mityngu pojechał do Norwegii, aby zdążyć przekroczyć granice przed północą i tym samym skrócić kwarantannę o jeden dzień.

Wiedział o tym już jadąc do Monako i tak przygotował plan treningowy, aby uczestniczyć we wszystkich mityngach Diamentowej Ligi. W Sztokholmie trenował w prywatnej pustej piwnicy i to samo będzie teraz robił w Oslo.

Z Polaków startował tylko Robert Urbanek w rzucie dyskiem zajął piąte miejsce, uzyskując 64,72. Wygrał Szwed Daniel Stahl wynikiem 69,17.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj