Dziennik Gazeta Prawana logo

Tokio 2020. Trener Kajetana Duszyńskiego: To był wzorcowy bieg, bez żadnej spinki

31 lipca 2021, 17:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kajetan Duszyński
<p>Kajetan Duszyński</p>/PAP/EPA
"To był wzorcowy bieg Kajetana. Wreszcie dorósł do wielkości" - podkreślił Krzysztof Węglarski, klubowy trener Kajetana Duszyńskiego. 26-letni lekkoatleta AZS Łódź na ostatniej zmianie poprowadził polską sztafetę mieszaną 4x400 m do złotego medalu olimpijskiego w Tokio.

Polska sztafeta w składzie: Karol Zalewski, Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic i Kajetan Duszyński wywalczyła pierwsze złoto dla Polski na igrzyskach w Tokio. Biało-czerwoni w nowej dyscyplinie olimpijskiej sięgnęli po tytuł poprawiając w finale rekord Europy. Drugie miejsce zajęli reprezentanci Dominikany, a trzecie Amerykanie, których na ostatniej zmianie zdystansował Duszyński.

26-letni zawodnik AZS Łódź ruszał na ostatnie 400 m na trzeciej pozycji. Na finiszu zachował jednak najwięcej sił i zimnej krwi, dzięki czemu linię mety minął z dużą przewagą nad rywalami.

Jak podkreślił klubowy trener Duszyńskiego Krzysztof Węglarski, to był mistrzowski bieg w wykonaniu jego podopiecznego.

 – ocenił szkoleniowiec łódzkiego AZS.

Węglarski dodał, że prowadzony przez niego od szczęściu lat lekkoatleta "wreszcie dorósł do wielkości". Wśród jego największych atutów wymienił technikę, sposób i styl biegania.

Wreszcie bez kontuzji

 – wyjaśnił.

Trener przyznał, że przed wylotem do Japonii Duszyński na treningach osiągał bardzo dobre wyniki. Na ostatnim obozie w kraju podczas elektronicznego, nieoficjalnego pomiaru miał czas 44,41, lepszy od rekordu Polski na 400 m.

 – przekonywał Węglarski.

Przyszły doktor

Pochodzący ze Śląska Duszyński do łódzkiego AZS trafił w 2015 r., kiedy rozpoczął studia na Wydziale Biotechnologii i Nauk o Żywności na Politechnice Łódzkiej. Po ich ukończeniu, kontynuuje naukę na studiach doktoranckich na tej samej uczelni.

Jak podkreślił jego szkoleniowiec, Kajetan równie poważnie traktuje naukę i sport.  – zaznaczył Węglarski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj