Dziennik.pl logo

Mistrz olimpijski przyznał, że gdyby nie sport prawdopodobnie byłby dziś przestępcą

3 kwietnia 2025, 08:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mistrz olimpijski przyznał, że gdyby nie sport prawdopodobnie byłby dziś przestępcą
Mistrz olimpijski przyznał, że gdyby nie sport prawdopodobnie byłby dziś przestępcą/Shutterstock
Letsile Tebogo w Paryżu został pierwszym mistrzem olimpijskim w biegu na 200 m pochodzącym z Afryki. "Gdybym nie uprawiał sportu, to prawdopodobnie byłbym dziś przestępcą" - powiedział w środę sprinter z Botswany.

Tebogo dorastał w okolicy, gdzie było wielu przestępców

8 sierpnia 2024 roku na Stade de France w finałowym biegu na 200 m Tebogo uzyskał czas 19,46 i został pierwszym sportowcem z Botswany, który zdobył złoty medal olimpijski. Za nim uplasowali się dwaj Amerykanie: Kenneth Bednarek oraz Noah Lyles, który triumfował w biegu na 100 m. Później Tebogo wywalczył srebro w sztafecie 4x400 m.

Z powodu sukcesu sprintera ówczesny prezydent Botswany Mokgweetsi Masisi ogłosił 9 sierpnia dniem wolnym od pracy, a Tebogo został bohaterem narodowym. Botswańczyk przemawiał na konferencji w ramach programu Kids Athletics, którego celem jest zachęcanie dzieci w wieku od 4 do 14 lat do uprawiania sportu. Lekkoatleta przyznał, że jego życie mogło wyglądać zupełnie inaczej.

Sport bardzo mi pomógł. Gdybym nie uprawiał sportu, to prawdopodobnie byłbym dziś przestępcą. W okolicy, w której dorastałem, było wielu przestępców. To był jedyny sposób na przetrwanie. Dzięki sportowi zrozumiałem, że muszę chodzić do szkoły. Po treningu człowiek jest zmęczony i nie ma czasu na to, żeby kręcić się po ulicach i wchodzić do domów innych ludzi - wyznał biegacz.

Tebogo woli pozostawać w cieniu

Botswańczyk początkowo trenował piłkę nożną, lecz za namową nauczycieli skupił się na lekkoatletyce. Byłem lewoskrzydłowym. Moi przyjaciele również trenowali i zostali piłkarzami. Czasem zastanawiam się, gdzie byłbym w tej chwili, gdybym zdecydował się na karierę piłkarską - wspomniał Tebogo podczas wydarzenia, na którym obecnych było 1000 dzieci.

Jednym z głównych rywali Tebogo jest Noah Lyles, który w biegu na 200 m uzyskał trzeci czas w historii - 19,31. Amerykanin jest bardzo medialny. Często udziela kontrowersyjnych i buńczucznych wypowiedzi.

Gdy bieg się skończy, to możemy być przyjaciółmi. Życie toczy się dalej. Lyles jest arogancki. On jest dobry w promowaniu lekkoatletyki, ale ja wolę pozostać w tle. Taka jest moja osobowość – oświadczył reprezentant Botswany.

Tebogo przygotowuje się do mityngów Diamentowej Ligi

W zeszły weekend podczas mityngu w Melbourne Tebogo czasem 45,26 zajął drugie miejsce w biegu na 400 m. W przyszłym tygodniu pobiegnie na 200 m w Botswanie. Przygotowuje się do mityngów Diamentowej Ligi w Chinach. 26 kwietnia ma zamiar wystartować w Xiamen, a 3 maja w Szanghaju.

Najważniejszą imprezą sezonu będą wrześniowe mistrzostwa świata w Tokio. Tebogo w 2023 roku podczas czempionatu w Budapeszcie wywalczył srebro na 100 m i brąz na 200 m.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj