Jeden z kandydatów Tour de France Alberto Contador (Tinkoff) nadal odczuwa skutki dwóch upadków na początkowych etapach wyścigu. "Nie powiem, żebym czuł się lepiej niż wczoraj" - przyznał hiszpański kolarz we wtorek przed startem do czwartego etapu.
Nadal dokuczają mu mocno stłuczona lewa noga i obrażenia ręki. Podczas upadków na pierwszym i drugim etapie nie doznał co prawda żadnych złamań, ale jest poturbowany. Jak podkreślił nie jest obecnie w stanie dotrzymać kroku rywalom na podjazdach, bowiem nie może stanąć na pedałach roweru.
Contador wyczekuje na wolny dzień w wyścigu, ale przed nim jeszcze kilka trudnych etapów, włącznie ze wspinaczką do Andory.
- przyznał lider ekipy Tinkoff.
Poszkodowanemu hiszpańskiemu kolarzowi pomagają na trasie pozostali zawodnicy ekipy, w tym Maciej Bodnar i Rafał Majka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz