Christopher Froome
wygrał po samotnym finiszu w Bagneres-de-Luchon ósmy etap Tour de France
i zdobył żółtą koszulkę lidera. Kolarz grupy Sky niestety nie popisał się na trasie. Brytyjczyk w trakcie wyścigu uderzył jednego z kibiców.
Froome, zwycięzca "Wielkiej Pętli" w 2013 i 2015 roku, zaatakował na zjeździe z przełęczy Peyresourde, wyprzedzając na mecie o 13 sekund 13-osobową grupę pościgową, którą przyprowadził Irlandczyk Daniel Martin (Etixx-Quick Step). Przyjechał w tej grupie groźny rywal Brytyjczyka Kolumbijczyk Nairo Quintana (Movistar), ale zabrakło Hiszpana Alberto Contadora (Tinkoff), który stracił do triumfatora 1.41.
Froome zdobył koszulkę lidera, ale po zakończeniu ósmego etapu mówiło się też sporo o jego zachowaniu na trasie, bowiem kolarz uderzył jednego z kibiców. Na razie nie wiadomo dlaczego Brytyjczyk zareagował w ten sposób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz