W piątek Przybecki ogłosił skład reprezentacji Polski na towarzyski turniej w norweskim Elverum i na mecze z Serbią i Rumunią, kończące zmagania w eliminacjach mistrzostw Europy. Znalazł się w niej tylko jeden zawodnik Vive Tauronu Kielce Piotr Chrapkowski.
W sobotę w Kielcach po finałowym meczu o mistrzostwo Polski szkoleniowiec zaznaczył, że rozmawiał z kilkoma zawodnikami kieleckiej drużyny, w tym z Michałem Jureckim, na temat ich gry w kadrze. – podkreślił Przybecki dodając, że trzeba uszanować decyzje zawodników i to co zrobili do tej pory dla reprezentacji.
– dodał.
Nowy szkoleniowiec biało-czerwonych był też pytany, czy istnieje szansa, że Jurecki zmieni zdanie. – powiedział Przybecki.
Podkreślił, że rozumie decyzje kieleckich szczypiornistów. – zaznaczył.
Trener zdaje sobie sprawę, że przebudowa kadry wymaga czasu, a przed nim stoi bardzo trudne zadanie nawiązania do największych sukcesów polskiej piłki ręcznej.
Niestety, taka jest rzeczywistość, że musimy zaczynać pracę od początku, co nie jest łatwe, bo trzeba będzie rzucić tych młodych zawodników na bardzo głęboką wodę – nie ukrywał szkoleniowiec, który poinformował, że trenerem bramkarzy w kadrze będzie Sławomir Szmal.
– zapewnił trener kadry i Orlenu Wisły Płock.
Kadrowicze będą trenować na zgrupowaniu w Cetniewie w dniach 1-7 czerwca, po czym udadzą się do Norwegii. W turnieju w Elverum, oprócz gospodarzy, zagrają też mocne ekipy Szwecji oraz Islandii.
Mecz przedostatniej kolejki grupy 2. eliminacji ME z Serbią w Niszu odbędzie się 14 czerwca. Po nim drużyna przeniesie się do Gdańska, gdzie w Ergo Arenie 18 czerwca podejmie Rumunię na zakończenie rywalizacji. Biało-czerwoni nie mają już praktycznie szans na awans do turnieju finałowego, który w styczniu 2018 roku zorganizuje Chorwacja.