Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy piłkarze ręczni wygrali Turniej Czterech Narodów. W finale pokonali Białoruś

29 grudnia 2017, 20:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Gębala
Tomasz Gębala/PAP
Polska pokonała Białoruś 26:22 (12:7) w finałowym meczu Turnieju Czterech Narodów piłkarzy ręcznych w Gdańsku. Wcześniej w piątek w spotkaniu o trzecie miejsce Bahrajn wygrał z Japonią 37:22.

Polacy okazali się najlepsi w pierwszej edycji Turnieju Czterech Narodów. W finale bez większych problemów zwyciężyli Białoruś, która przygotowuje się do startu w styczniowych mistrzostwach Europy w Chorwacji. Z kolei biało-czerwoni szlifują formę przed zaplanowanym na 12-14 stycznia w portugalskiej miejscowości Pavoa de Varzim prekwalifikacyjnym turniejem mistrzostw świata 2019. Poza gospodarzami wezmą w nim udział także Kosowo i Cypr .

W czwartek podopieczni trenera Piotra Przybeckiego pokonali Bahrajn 26:18. Przed finałowym spotkaniem selekcjoner biało-czerwonych odesłał na trybuny bramkarza Marcina Schodowskiego i lewoskrzydłowego Jana Czuwarę, a ich miejsce w składzie zajęli dwaj golkiperzy - Piotr Wyszomirski i Mateusz Kornecki.

Na początku meczu obie drużyny nie imponowały skutecznością, bo w 8. minucie było tylko 2:2.

Pierwsi przełamali się gospodarze, którzy w 15. minucie po rzucie Kamila Syprzaka wygrywali 7:3. W tym okresie kilkoma udanymi interwencjami popisał się Wyszomirski, który do przerwy obronił też dwa rzuty karne.

Co prawda Białorusini zmniejszyli w 24. minucie straty tylko do jednego trafienia (przegrywali 7:8), ale do końca pierwszej połowy bramki zdobywali już wyłącznie Polacy, którzy na przerwę zeszli przy prowadzeniu 12:7.

Po wznowieniu gry powiększyli tę różnicę i w 40. minucie było już 19:10. Dobrze spisywali się zwłaszcza wprowadzeni na początku drugiej odsłony Kornecki oraz prawoskrzydłowy Arkadiusz Moryto, który zdobył w tym okresie trzy bramki. Po przerwie na boisku pojawili się wszyscy polscy zawodnicy, którzy cały czas utrzymywali bezpieczną przewagę.

Polska – Białoruś 26:22 (12:7)
Polska: Piotr Wyszomirski, Mateusz Kornecki, Adam Morawski – Arkadiusz Moryto 5, Przemysław Krajewski 3, Stanisław Makowiejew 3, Tomasz Gębala 3, Marek Daćko 2, Patryk Walczak 2, Paweł Paczkowski 2, Michał Daszek 2, Adrian Nogowski 1, Kamil Syprzak 1, Maciej Gębala 1, Kamil Krieger 1, Piotr Chrapkowski 0, Paweł Genda 0, Mateusz Wróbel 0.
Najwięcej bramek dla Białorusi: Artsem Karalek, Wadim Gajduczenko, Andriej Jurynok i Michaił Aliochin – wszyscy po 4.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj