Szkoleniowiec Stomilu powiedział PAP, że cieszy się tego, iż jego piłkarze zagrają w Olsztynie z zespołem prowadzącym w tabeli ekstraklasy, bo takie spotkania są zawsze prestiżowe. - zauważył.
"Nafciarze" jeszcze dwa miesiące temu byli 14. drużyną tabeli, a miesiąc później 11. W ostatnią niedzielę, po wygranej z Jagiellonią Białystok 3:1 po raz pierwszy w historii klubu awansowali na pozycję lidera piłkarskiej ekstraklasy. Grający w 1. lidze Stomil zajmuje obecnie 7. miejsce w swojej klasie rozgrywkowej.
Trener Zajączkowski podkreślił, że bardzo poważnie traktuje pucharowe spotkanie z Wisłą. mówił. Zdaniem olsztyńskiego szkoleniowca, zespół z Płocka nie ma w swoim składzie zdecydowanego lidera, który strzela bramki.
- ocenił Zajączkowski.
Przypomniał też, że Stomil jest w tej rundzie chwalony za dobrą i widowiskową grę i w takim samym stylu zamierza zaprezentować się kibicom w czwartek. Jak przyznał, na pewno faworytem pucharowego spotkania są rywale. - zapewnił. Zajączkowski zauważył, że w każdej edycji rozgrywek pucharowych są niespodzianki i sensacje. - dodał.
Początek meczu 1/16 finału Pucharu Polski Stomil Olsztyn - Wisła Płock zaplanowano w czwartek na godz. 17.30.