Dziennik Gazeta Prawana logo

Adrian Meronk: Materialnych prezentów nie potrzebuję, ale kartę na PGA Tour bym przyjął

25 grudnia 2021, 11:10
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Adrian Meronk
<p>Adrian Meronk</p>/Newspix
Najlepszy polski golfista Adrian Meronk intensywny sezon zakończył na 39. miejscu rankingu pierwszej europejskiej ligi, co uczcił... skokiem ze spadochronem. Jak przyznał, lubi adrenalinę i życie na wysokich obrotach, a zawodowy golf to oferuje.

W mijającym roku rywalizował w 22 turniejach European Tour, ocierając się kilkukrotnie o triumf, a dzięki dobrym wynikom miał okazję zadebiutować także w wielkoszlemowym US Open i igrzyskach olimpijskich.

- powiedział PAP Meronk.

28-latek uznał, że "fajnie było to przeżyć", gdyż lubi próbować nowych aktywności. Zamiast marudzić na życie na walizkach (turnieje europejskiej ligi rozgrywane są na kilku kontynentach), stara się z tego korzystać.

- zaznaczył.

Jak tłumaczył, w pierwszej covidowej fali to było niemożliwe, ale w mijającym roku już udało się wyskoczyć poza pola golfowe i przykładowo zagrać w siatkówkę plażową z żużlowcem Maciejem Janowskim, a z Hubertem Hurkaczem w paddle tennisa.

- zdradził.

Do pochwał dotyczących jego stylu gry podchodzi z dużą rezerwą, choć komplementy od legend tego sportu motywują. W tym roku miał okazję zagrać w tzw. flighcie m.in. z bardzo utytułowanym Szwedem Henrikiem Stensonem oraz kapitanem europejskiego teamu na Ryder Cup Irlandczykiem Padraigiem Harringtonem.

- przyznał.

By tak się stało Meronk musiałby wywalczyć prawo gry w amerykańskiej lidze, uznawanej na najlepszą na świecie.

- dodał.

O kolejne punkty w światowym rankingu, w którym Meronk plasuje się obecnie na 169. miejscu, będzie o tyle łatwiej, że w sezonie 2022 startuje z tzw. dziesiątą kategorią, co oznacza, że może brać udział w każdych zawodach DP World Tour, łącznie z eventami prestiżowego Rolex Series, bez ryzyka, że spadnie na listę rezerwową.

- przekazał.

Pierwszy start - 20 stycznia w Abu Dhabi HSBC Championship, a dalej zamierza wystąpić w Dubai Desert Classic (27-30 stycznia), Ras al Khaimah Championship (3-6 lutego) i Qatar Masters (10-13 lutego).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek najcenniejszą kobietą sportu. Pajor i Lewandowska daleko w tyle »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj