Szeroko nagłośniony incydent przyspieszył decyzję Międzynarodowej Federacji Pięcioboju (UIPM) o usunięciu jeździectwa z programu dyscypliny po igrzyskach olimpijskich Paryż-2024. Nie podjęto jeszcze decyzji, jaka konkurencja ma ewentualnie zastąpić jazdę konną.
31-letnia zawodniczka zobowiązała się zapłacić stowarzyszeniu pożytku publicznego 500 euro w zamian za zamknięcie sprawy przez poczdamską prokuraturę. Według jej prawnika, Kim Raisner zapłaci również "niewielką sumę" stowarzyszeniu broniącym praw zwierząt.
Zawodniczka i jej opiekunka zostały oskarżone o naruszenie niemieckiego prawa o dobrostanie zwierząt.
Prawnicy podkreślają, że rozwiązanie, kończące procedurę prawną, nie jest równoznaczne z przyznaniem się ich klientek do winy.
Afera, która wybuchła podczas igrzysk olimpijskich w Tokio w 2021 roku, wpłynęła na losy jednej z najstarszych olimpijskich dyscyplin. Wściekła z powodu wylosowania niesfornego konia, który odmówił skoku przez przeszkodę, Schleu maltretowała go batem i ostrogami. Kim Raisner również uderzyła konia i została za to wykluczona z igrzysk olimpijskich.
Wymyślony przez barona Pierre'a de Coubertin w 1912 r., by podkreślić walory „wszechstronnego” mężczyzny (dyscyplina została otwarta dla kobiet dopiero podczas igrzysk w 2000 r.), współczesny pięciobój łączy w sobie strzelanie, bieg, pływanie, szermierkę oraz jazdę konną.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.