Dziennik Gazeta Prawana logo

ME piłkarzy ręcznych. Szwecja po 20 latach wróciła na tron

30 stycznia 2022, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jim Gottfridsson (w środku)
<p>Jim Gottfridsson (w środku)</p>/PAP/EPA
Szwecja pokonała w Budapeszcie Hiszpanię 27:26 (12:13) w meczu o złoty medal mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych, których organizatorami były Słowacja i Węgry. To piąty w historii tytuł mistrza Europy dla Szwecji.

W fazie wstępnej turnieju Hiszpania wygrała ze Szwecją czterema trafieniami. Wówczas o takiej różnicy zadecydowały dosłownie finałowe minuty. Wcześniej rywalizacja była bardzo wyrównana. Podobnie było w walce o złoty medal. Z małą różnicą. Po 60 minutach był remis, a zwycięski gol padł już po regulaminowym czasie - z rzutu karnego. Niclas Ekberg wykorzystał czwartą z pięciu prób z 7 metra w meczu.

Pierwszego gola finału zdobył najbardziej wartościowy gracz turnieju Jim Gottfridsson. Początkowo lekką przewagą uzyskali Skandynawowie. Było to pokłosiem głównie doskonałej postawy między słupkami Andreasa Palicki (MVP meczu), który nie odmówił sobie okazji do zdobycia kolejnego gola w turnieju. Hiszpanie nie pozostawali dłużni i również zachwycali budapesztańską widownię efektowymin akcjami. Zespół Jordi Ribery pierwsze prowadzenie w finale objął tuż przed przerwą - po kapitalnej wkrętce Adriana Figuerasa.

Po zmianie stron dalej trwały handballowe szachy. Wyróżniały się oba bloki defensywne. Wypracowanie dogodnej sytuacji strzeleckiej było bardzo trudne. Zapowiadało to duże emocje do samego końca. I tak rzeczywiście było. Zmęczenie trudami turnieju też dawało się we znaki aktorom widowiska.

W finałowych minutach Szwedzi wypracowali dwa trafienia zaliczki. Wysoka, agresywna obrona rywali i rozważna gra w ataku doprowadziła do kolejnego remisu. To przypomniał o sobie doświadczony Juan Canellas, który wcisnął się między dwóch obrońców. Ostatnie słowo miało należeć do Szwedów - mieli na to 19 sekund gry podstawowego czasu. "Złotą" bramkę z rzutu karnego zdobył Niclas Ekberg. Reprezentacja Szwecji poprzednio podobne powody do radości przeżywała równo 20 lat temu. Wówczas była gospodarzem turnieju. Za dwa lata organizatorem ME będą Niemcy.

W meczu o brązowy medal mistrzowie świata Duńczycy pokonali złotych medalistów olimpijskich z Tokio Francuzów po dogrywce 35:32 (14:13, 29:29).

Szwecja - Hiszpania 27:26 (12:13)
Szwecja: Andreas Palicka 1, Tobias Thulin - Jonathan Carlsbogard 2, Max Darj 1, Niclas Ekberg 5, Daniel Pettersson 2, Hampus Wanne 4, Frederic Pettersson, Felix Claar 2, Lucas Pellas, Albin Lagergren 1, Jim Gottfridsson 3, Linus Persson, Oscar Bergendahl 5, Karl Wallinius, Valter Chrintz 1
Hiszpania: Gonzalo Perez de Vargas, Rodrigo Corrales - Eduardo Gurbindo, Inaki Pecina, Jorge Maqueda 1, Angel Fernandez 4, Daniel Sarmiento, Adrian Figueras 6, Joan Canellas 1, Agustin Casado 1, Aleix Gomez 6, Aitor Arino, Gedeon Guardiola 2, Ian Tarrafeta 5, Miguel Sanchez-Migallon, Kauldi Odriozola
Kary: Szwecja - 6; Hiszpania - 8 min
Sędziowali: Robert Schulze, Tobias Toennies (Niemcy)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj