Duński kolarz Jonas Vingegaard z ekipy Jumbo-Visma wygrał na przełęczy Granon w Alpach 11. etap i objął prowadzenie w Tour de France. Kryzys przeżywał dotychczasowy lider Słoweniec Tadej Pogacar (UAE Team Emirates), który stracił do niego blisko trzy minuty.
Vingegaard zaatakował 4,5 km przed metą, zostawiając Pogacara i pomagającego Słoweńcowi Rafała Majkę. Duńczyk doścignął i wyprzedził uciekających kolarzy i finiszował samotnie. Na mecie wyprzedził o 59 sekund Kolumbijczyka Nairo Quintanę (Arkea-Samsic) oraz o minutę i 10 sekund Francuza Romaina Bardeta (Team DSM).
Pogacar, zwycięzca dwóch poprzednich edycji "Wielkiej Pętli", zajął dopiero siódme miejsce, tracąc dwie minuty i 51 sekund.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz