Dziennik Gazeta Prawana logo

Startuje Tour de Pologne - wyścig na sekundy

29 lipca 2022, 09:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wyścig rowerowy
<p>Wyścig rowerowy</p>/Shutterstock
Dwie sekundy – tak mała różnica dzieliła pierwszego od drugiego zawodnika w Tour de Pologne w 2015, 2017 i 2019 roku. Rywalizacja w największym w kraju wyścigu kolarskim, którego 79. edycja rozpocznie się w sobotę w Kielcach, jest od wielu lat bardzo zacięta.

W 2015 roku o kolejności na podium decydowała jazda indywidualna na czas z Krakowa do Wieliczki i z powrotem. Etap niespodziewanie wygrał Marcin Białobłocki z reprezentacji Polski, a skuteczny atak na pierwsze miejsce w całym wyścigu przeprowadził zajmujący przed tą próbą szóstą lokatę Jon Izagirre. Hiszpan ostatecznie wyprzedził dwóch Belgów - o dwie sekundy Barta De Clercqa oraz o trzy Bena Hermansa.

Identyczne różnice czasowe w pierwszej trójce odnotowano w 2017 roku, z tym że o miejscach na podium decydował górski etap wokół Bukowiny Tatrzańskiej. Prowadzący Belg Dylan Teuns obronił żółtą koszulkę, dojeżdżając do mety na końcu sześcioosobowej czołówki. Czterosekundową bonifikatę za zajęcie trzeciej lokaty na mecie zdobył Rafał Majka, ale przegrał wyścig o dwie sekundy. Trzy sekundy stracił natomiast do zwycięzcy najlepszy na tym etapie Holender Wout Poels.

W 2019 roku Rosjanin Paweł Siwakow wyprzedził o dwie sekundy Australijczyka Jaia Hindleya oraz o 12 sekund Włocha Diego Ulissiego. Na ostatnim etapie wokół Bukowiny nie odegrali oni jednak głównych ról, ale koszulkę lidera stracił młody Duńczyk... Jonas Vingegaard, zwycięzca tegorocznego Tour de France.

Ogromne znaczenie mają bonifikaty czasowe

Przy tak wyrównanym poziomie ogromne znaczenie mają bonifikaty. W tegorocznym wyścigu będą obowiązywały takie same zasady, jak w poprzednich latach: za pierwsze miejsce na etapie – 10 sekund, za drugie - sześć, za trzecie - cztery. Bonifikaty będą też przyznawane trzem najlepszym kolarzom na lotnych premiach: trzy, dwie i jedna sekunda.

W ostatnich latach jest regułą, że różnice między pierwszym a drugim kolarzem są niewielkie. Były jednak dwa wyjątki: w 2016 roku Belg Tim Wellens wyprzedził Włocha Fabio Felline o blisko cztery i pół minuty. Wyścig rozstrzygnął się na rozgrywanym w chłodzie i deszczu, pełnym kraks etapie z Wieliczki do Zakopanego. Wellens wygrał go z ogromną przewagą. Następny odcinek wokół Bukowiny Tatrzańskiej został odwołany z powodu fatalnej pogody.

W 2021 roku triumfował jego młody rodak Remco Evenepoel, zapewniając sobie bezpieczną przewagę po samotnej ucieczce na etapie wokół Bukowiny Tatrzańskiej.

(PAP)

af/ pp/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj