W kolejnym meczu eliminacyjnym biało-czerwoni zagrają w niedzielę na wyjeździe z Łotwą. Miesiąc wcześniej (11 września) w katowickiej hali polscy siatkarze przegrali z Włochami finał mistrzostw świata 1:3. W tamtym spotkaniu to ekipa Italii była wyraźnie lepsza. W czwartek sytuacja się zmieniła.
Do przerwy jedną bramką
Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Gospodarze prowadzili jedną, dwoma bramkami, ale za każdym razem szybcy, agresywni w obronie Włosi odrabiali straty.
W ostatniej minucie przy stanie 9:9 trener gości Riccardo Trillini wycofał bramkarza i jego drużyna zaatakowała w siódemkę. Skończyło się faulem ofensywnym, biało-czerwoni zdążyli jeszcze wyprowadzić akcję, zakończoną celnym rzutem z daleka Arkadiusza Moryto.
Ten sam zawodnik trafił dwa razy do pustej bramki rywali, kiedy grali w osłabieniu i Polacy prowadzili 14:11. Od tego momentu drużyna trenera Patryka Rombla wyraźnie się rozpędziła. Polacy częściej potrafili znaleźć receptę na obronę przeciwników, którzy dodatkowo „łapali” karne minuty. Swój wkład w korzystny wynik miał też bramkarz Adam Morawski. W 40. minucie Szymon Sićko rzutem przez całe boisko do pustej bramki wyprowadził biało-czerwonych na prowadzenie 24:16 i dopiero wtedy nieco uspokoił się przeżywający spotkanie przy linii bocznej polski selekcjoner.
Pogoń Włochów w końcówce okazała się nieskuteczna, komplet punktów zdobyli gospodarze.
Awans do turnieju finałowego wywalczą dwie najlepsze drużyny z każdej grupy oraz cztery z ośmiu, które zajmą trzecie miejsca. Gospodarzem finałów ME będą Niemcy.
Polska - Włochy 30:23 (10:9)
Polska: Adam Morawski, Jakub Skrzyniarz - Michał Daszek 1, Michał Olejniczak 1, Krzysztof Komarzewski, Patryk Walczak 1, Szymon Sićko 5, Ariel Pietrasik 3, Arkadiusz Ossowski, Jan Czuwara 1, Kamil Syprzak 4, Arkadiusz Moryto 9, Przemysław Krajewski 1, Maciej Gębala 3, Szymon Działakiewicz 1, Piotr Chrapkowski, Adam Morawski
Włochy: Domenico Ebner, Andrea Colleluori - Leo Prantner 1, Tommaso De Angelis, Davide Bulzamini, Filippo Angiolini, Giacomo Savini, Marco Mengon 3, Nicolo D’Antino 2, Umberto Bronzo 1, Stefano Arcieri, Simone Mengon 4, Endrit Iballi, Axel Oppedisano 1, Pablo Miguel Marrochi 3, Andrea Parisini 8
Kary: Polska – 2 minuty; Włochy – 6 minut
Widzów: 6994
Autor: Piotr Girczys
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.