List do szefa Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego jest efektem zabiegów dyplomatycznych ministra sportu i turystyki Kamila Bortniczuka, który – zaniepokojony decyzją Międzynarodowego Stowarzyszenia Bokserskiego (IBA) o zniesieniu sankcji nałożonych na rosyjskich i białoruskich pięściarzy – wezwał pozostałe kraje UE do wspólnej reakcji.
- napisano we wstępie listu.
- podkreślili sygnatariusze listu.
Ministrowie sportu wspomnieli, że "zaleca się, aby federacje sportowe i organizatorzy (zawodów - PAP) uczynili wszystko, co w ich mocy by zapewnić, że rosyjscy ani białoruscy sportowcy nie będą startowali jako reprezentanci swoich krajów, ale wyłącznie jako zawodnicy neutralni, bez prezentowania jakichkolwiek symboli, barw lub flag narodowych swoich państw i bez odgrywania ich hymnów".
Pod listem podpisali się ministrowie właściwi do spraw sportu z 24 państw członkowskich Unii Europejskiej.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.