W rozgrywanej w katowickim Spodku fazie grupowej Polacy nie spisali się na miarę oczekiwań. Przegrali Francją 24:26 oraz ze Słowenią 23:32 i dopiero wygrana, po ciężkim boju, z Arabią Saudyjską 27:24 zapewniła im kwalifikację do fazy zasadniczej turnieju. Podopieczni trenera Rombla przystąpią do niej w trudnej sytuacji, bo z dwoma porażkami na koncie i nawet trzy zwycięstwa z Hiszpanią, Czarnogórą i Iranem nie dają gwarancji awansu do ćwierćfinału.
Selekcjoner polskiej reprezentacji przyznał, że każdy z zawodników miał czas, aby pomyśleć nad tym, co stało się w fazie grupowej.
– wyjaśnił.
Rombel nie krył, że drużyna nie funkcjonuje na razie tak, jak oczekiwał.
– stwierdził.
Najbliższy rywal biało-czerwonych to brązowy medalista poprzednich mistrzostw świata w Egipcie. Hiszpanie swoje dotychczasowe mecze rozgrywali w Krakowie i spisywali się w nich bardzo dobrze. Bez większych problemów wywalczyli pierwsze miejsce w grupie A wygrywając kolejno z Czarnogórą 30:25, Chile 34:26 i Iranem 35:22. W zespole tym występuje trzech zawodników Industrii Kielce – bracia Alex i Daniel Dujshebaev oraz Miguel Sanchez-Migallon.
– zapewnił Rombel, dodając, że bez względu na drobne problemy zdrowotne wszyscy zawodnicy będą zmobilizowani i gotowi do gry.
– zadeklarował.
W mistrzostwach świata, których gospodarzami są Polska i Szwecja, bierze udział 32 zespoły. Impreza jest także etapem walki o awans do igrzysk olimpijskich w Paryżu (2024). Zespoły z miejsc 2-7 automatycznie uzyskają prawo startu w kwalifikacjach olimpijskich. Jeśli Francja, gospodarz igrzysk, ukończy MŚ w czołowej siódemce, zwolni miejsce następnej reprezentacji w kolejności.
Grzegorz Wojtowicz