Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister Przydacz wypowiedział się na temat bojkotu igrzysk olimpijskich

29 marca 2023, 09:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Duda, Marcin Przydacz i Grażyna Ignaczak-Bandych
Przezydent Andrzej Duda (C), Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz (P) i szefowa Kancelarii Prezydenta RP Grażyna Ignaczak-Bandych (L) biorą udział w IX posiedzeniu Kolegium ds. Polityki Międzynarodowej/PAP
Taka decyzja powinna zostać wypracowana w szerszej koalicji państw i dopiero wówczas można by było mówić o twardych decyzjach i rekomendacjach - powiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz pytany, czy Polska, po decyzji MKOL, powinna zbojkotować Igrzyska w Paryżu.

MKOL przywrócił we wtorek możliwość startów Rosjan i Białorusinów w sportach indywidualnych pod flagą neutralną pod warunkiem, że nie wspierali oni aktywnie wojny na Ukrainie oraz nie są związani z wojskiem i klubami wojskowymi. Decyzja w sprawie ich udziału w igrzyskach zapadnie później.

W TVP Info Przydacz powiedział, że "kwestia obecności rosyjskich czy białoruskich przedstawicieli sportu - czy to pod flagą tych państw czy pod flagą neutralną - może być i będzie wykorzystywana politycznie przez Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenkę. Podkreślił, że do decyzji o dopuszczenie do zawodów rosyjskich czy białoruskich sportowców "należałoby podchodzić jak najbardziej krytycznie".

Przydacz dodał, że "jest oczywiste, że Polska powinna wypracować swoje stanowisko politycznie i jednocześnie starać się kanałami dyplomatycznymi działać na rzecz zmiany tych decyzji (MKOL-u)".

Myślę, że to, co w tym momencie proponuje MKOL, jest dla wielu z nas, mówiąc dyplomatycznie, bardzo rozczarowujące, każdy z nas rozumie z tym wiąże się rosyjska agresja - podkreślił Przydacz.

Minister był dopytywany, czy Polska powinna wydać jasną decyzję - że jeżeli utrzymana zostanie decyzja MKOL - to reprezentacja Polski nie pojedzie na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu w 2024 roku i będzie tworzyć koalicję państw, które również nie wyślą swoich sportowców do stolicy Francji.

Taka decyzja powinna zostać wypracowana w szerszej koalicji państw i dopiero wówczas, gdyby tak rzeczywiście szerokim frontem można by było pójść, można mówić o twardych decyzjach i twardych rekomendacjach - powiedział prezydencki minister.

W lutym Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz przedstawiciele 34 innych państwa podpisali oświadczenie, w którym podkreślili dążenie do wykluczenia Rosjan i Białorusinów z międzynarodowego sportu, w tym z przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Paryżu.

We wtorek po ogłoszeniu decyzji MKOL, Polski Komitet Olimpijski wyraził ubolewanie z tego powodu. Jednocześnie podtrzymał zdecydowany sprzeciw wobec udziału zawodników z tych państw w igrzyskach.

Od momentu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku, zgodnie z zaleceniem MKOl z 28 lutego, większość związków sportowych wykluczyła lub ograniczyła możliwość startu Rosjan i Białorusinów w zawodach.

autor: Karol Kostrzewa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj