Dziennik Gazeta Prawana logo

Emmanuel Macron uprawia spychologię. To nie on zdecyduje o "być albo nie być" Rosjan na olimpiadzie

10 czerwca 2023, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Emmanuel Macron
Emmanuel Macron/PAP/EPA
Prezydent Francji Emmanuel Macron zgodził się, że ostateczną decyzję w sprawie rosyjskich i białoruskich sportowców szykujących się do startu w igrzyskach Paryż 2024 powinien podjąć MKOl. Do spotkania z szefem tej organizacji Thomasem Bachem doszło w Pałacu Elizejskim.

Bach konsekwentnie wielokrotnie ostrzegał przed ingerencją rządów w sport i nalegał, aby decyzje olimpijskie, takie jak to, kto startuje, były podejmowane wyłącznie przez organizacje sportowe.

Jednak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał Macrona, aby nie dopuścił do obecności Rosji i Białorusi w IO Paryż 2024 w związku z trwającą inwazją na jego kraj.

W styczniu Zełenski powiedział, że „Rosja nie powinna wziąć udziału w igrzyskach olimpijskich w Paryżu” podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem Francji.

W zeszłomiesięcznym oświadczeniu przywódców Grupy Siedmiu (G7) w sprawie Ukrainy w Hiroszimie napisano, że "w pełni szanowana jest autonomia organizacji sportowych”, ale trzeba mieć pewność, że „rosyjscy i białoruscy sportowcy w żaden sposób nie występują jako przedstawiciele swoich krajów". MKOl potwierdził, że jest to zgodne z jego stanowiskiem.

Prezydent Bach podziękował prezydentowi Macronowi za niedawną deklarację na szczycie G7 w Hiroszimie w Japonii, dotyczącą autonomii sportu i warunków udziału sportowców z rosyjskim lub białoruskim paszportem, zgodnie z odpowiednimi zaleceniami MKOl — głosi stanowisko MKOl po spotkaniu z przywódcą Francji.

Ponadto potwierdzili, że decyzja o udziale tych sportowców w Igrzyskach Olimpijskich Paryż 2024 zostanie podjęta przez MKOl w odpowiednim czasie i że będą nadal współpracować również w tym zakresie - czytamy w komunikacie.

28 marca Komitet Wykonawczy MKOl zalecił, aby rosyjscy i białoruscy sportowcy mogli brać udział w międzynarodowych zawodach tylko jako neutralni sportowcy i tylko ci, którzy nie popierali publicznie inwazji wojskowej na Ukrainie i nie są związani z siłami zbrojnymi lub klubami resortów siłowych. Jednocześnie rosyjscy i białoruscy sportowcy nie powinni być reprezentowani w sportach zespołowych.

Zgodnie z tym zaleceniem m.in. międzynarodowe federacje tenisa stołowego, kajakarstwa, boksu, pięcioboju nowoczesnego, szermierki, judo i taekwondo zgodziły się na start sportowców z Rosji i Białorusi. Zawodnicy wcześniej muszą przejść specjalną procedurę weryfikacyjną. Nie zawsze jest ona korzystna dla sportowców. Przykładowo federacja szermiercza nie dopuściła do udziału w zawodach mistrzyń olimpijskich w szabli - Sofii Wielikiej, Jany Jegorian i Sofii Pozdniakowej.

Czternaście miesięcy przed igrzyskami w Paryżu nie wszystkie federacje międzynarodowe podzielają to samo stanowisko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj