Producentem sygnału telewizyjnego Igrzysk Europejskich jest European Broadcasting Union (EBU). Porozumienie w tej sprawie ze Stowarzyszeniem Europejskich Komitetów Olimpijskich (EOC) sfinalizowano latem zeszłego roku. Na jej mocy EBU zyskało wyłączność w zakresie praw medialnych dwóch najbliższych igrzysk europejskich – tegorocznej edycji i tej w 2027 roku.
To kamień milowy dla igrzysk europejskich, który wyniesie wydarzenie na nowy poziom. Współpraca z EBU przez kolejne dwie edycje zapewni kibicom sportowym możliwość śledzenia europejskich gwiazd sportu, z których wiele będzie walczyło o miejsce na igrzyskach olimpijskich – mówił wówczas przewodniczący EOC, Spyros Capralos.
Zainteresowanie prawami do transmisji Igrzysk Europejskich w poszczególnych krajach było duże i wykracza poza Europę. Na chwilę obecną prawa do transmisji krakowskich igrzysk pozyskały telewizje działające w 50 krajach całego świata. Imprezę będzie można zobaczyć nie tylko w krajach europejskich, ale też w Ameryce Południowej. W Polsce prawa do transmisji Igrzysk Europejskich pozyskała TVP.
Lista stacji może ulec wydłużeniu, bo wciąż trwają negocjacje z zainteresowanymi nadawcami.
Trzecia edycja Igrzysk Europejskich odbędzie się między 21 czerwca a 2 lipca 2023 roku. Rywalizacja toczyć się będzie w 29 dyscyplinach, a w dużej części z nich sportowcy walczyć mają o kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 r.
W Krakowie i innych miastach południowej Polski wystartować ma ponad siedem tysięcy zawodników. Stolica Małopolski będzie głównym ośrodkiem igrzysk, jednak zawody rozgrywane będą również w Bielsku-Białej, Chorzowie, Krynicy-Zdroju, Kryspinowie, Krzeszowicach, Myślenicach, Nowym Targu, Oświęcimiu, Rzeszowie, Tarnowie, Wrocławiu i Zakopanem.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
