Dziennik Gazeta Prawana logo

Utytułowany koń ofiarą przelotu myśliwców F-16

7 listopada 2023, 07:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
samolot wojskowy Siły Poietrzne F16 F-16
Samoloty F-16 polskich Sił Powietrznych/dziennik.pl
W Danii nie milknie dyskusja po śmierci utytułowanego konia, który padł ofiarą przelotu na wysokości 300 metrów duńskich F-16, które miały uhonorować zasłużonego duńskiego działacza Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i byłego szefa sił powietrznych.

Horsebu Smarties był w wieku 22 lat już emerytowanym koniem, który zdobył w swojej karierze mistrzostwo świata, Europy i brązowy medal olimpijski w ujeżdżeniu i był ulubieńcem Duńczyków.

Przelot był częścią uroczystości pogrzebowych

W niedzielę wpadł w panikę, kiedy nad jego stadniną przeleciały dwa samoloty F-16 na wysokości 300 metrów. Przeskoczył ogrodzenie i uciekł, skacząc przez płoty i ogrodzenia pobliskich farm. W końcu trafił na drogę, gdzie padł z powodu odniesionych ran, wycieńczenia i szoku.

Duńskie siły lotnicze wyjaśniły kanałowi telewizji DR, że przelot był częścią uroczystości pogrzebowych generała majora Nielsa Holsta-Soerensena, zmarłego 24 października w wieku 100 lat szefa duńskich sił powietrznych w latach 1970-1982 i... mistrza Europy na 400 metrów i wicemistrza na 800 m, z 1946 roku z Oslo.

Samoloty otrzymały wyjątkowe pozwolenie na przelot na wysokości tysiąca stóp nad cmentarzem gdzie odbywał się pogrzeb - wyjaśniono.

Holst-Soerensen był w latach 1977-2002 członkiem MKOl, a następnie aż do śmierci członkiem honorowym. Taki tytuł posiada poza nim tylko jeden Duńczyk - następca tronu książę Frederik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja i Białoruś pozostają w izolacji. "Nie ma postępu w negocjacjach pokojowych" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj