Gdy Urban na stanowisku selekcjonera biało-czerwonych zastępował Michała Probierza towarzyszyła temu wielka nadzieja. Apetyt kibiców na lepsze czasy dla polskiej piłki rozbudziły eliminacyjne pojedynki z Holandią. W konfrontacji z jedną z europejskich potęg nasi piłkarze dowodzeni przez Urbana pokazali, że mogą podjąć rywalizację z najlepszymi.
Dobre złego początki Urbana
Niestety im dalej w las tym było gorzej. Przyszła wiosna, a z nią przegrane baraże o grę na mundialu i słabe występy w meczach towarzyskich. Teraz kadra pod wodzą Urbana fatalnie zaprezentowała się w Lidze Narodów. Dwie porażki, remis i zwycięstwo z Rumunią, która przegrała wszystko co tylko mogła oznaczają, że nasi piłkarze mogą zapomnieć o powrocie do najwyższej dywizji rozgrywek.
Wyniki i gra reprezentacji Polski już od jakiegoś czasu powodują dyskusje nad sensem utrzymywania Urbana na stanowisku selekcjonera. Teraz się one nasiliły. Coraz więcej jest głosów, że jego czas powinien dobiec końca.
Kulesza ogłosił decyzję w sprawie przyszłości Urbana
Po porażce z Bośnią i Hercegowiną do tablicy wywołany poczuł się prezes PZPN. Kulesza w rozmowie z serwisem "Meczyki.pl" wypowiedział się na temat dalszej przyszłości Urbana.
Jan Urban zostaje na stanowisku do listopadowych spotkań Ligi Narodów. Po spotkaniach ze Szwecją i Rumunią dokonamy pełnej analizy, w którym miejscu jesteśmy, i zdecydujemy, co dalej - podkreślił szef polskiej piłki.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
