Dziennik.pl logo

Kulesza nie musi się martwić o pieniądze. PZPN dostanie miliony dolarów

53 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kulesza nie musi się martwić o pieniądze. PZPN dostanie miliony dolarów
Kulesza nie musi się martwić o pieniądze. PZPN dostanie miliony dolarów/East News
Piłkarska reprezentacja Polski nie zagrała na mundialu. To oznaczało mniejsze wpływy do budżetu PZPN. Jednak Cezary Kulesza nie musi się martwić o finanse kierowanej przez siebie instytucji. FIFA planuje wypłacić wszystkim federacjom piłkarskim po 25 mln dolarów.

FIFA pierwotnie planowała wypłacić po 10 mln dolarów. To już jednak nieaktualne. Według informacji przekazanych przez agencję AP kwota wzrośnie aż do 25 mln dolarów. Łącznie w tzw. funduszu rozwoju na lata 2027-30 ma się znaleźć 6,35 mld dolarów.

Wielkie przychody FIFA

Większa wypłata jest efektem komercyjnego sukcesu niedawnych mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Przychody FIFA w latach 2022-26 wyniosły ok. 15 mld dolarów, co znacząco przekracza pierwotne szacunki.

Proponowane wypłaty mają zostać zatwierdzone na marcowym kongresie w Rabacie, w trakcie którego odbędą się wybory szefa FIFA. Pełniący tę funkcję od 2016 roku Gianni Infatino będzie ubiegał się o reelekcję.

Szwajcaria krytykuje UEFA

Infantino spotkał się z ostrą krytyką w związku ze swoją propozycją sprzedaży prywatnym inwestorom 20 procent udziałów w prawach komercyjnych FIFA, w tym do mistrzostw świata. Plan ten został porzucony w lipcu po protestach i groźbach bojkotu przez niektóre kontynentalne konfederacje.

Szwajcara najzacieklej krytykuje UEFA. Europa w wyborach dysponuje 55 głosami z 211 wszystkich federacji. Infantino na razie nie ma kontrkandydata, a czas na ich  rejestrację upływa 18 listopada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek nie dała taryfy ulgowej Fręch. Chwalińska wstała z kolan w pojedynku z Bouzkovą »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj