FIFA pierwotnie planowała wypłacić po 10 mln dolarów. To już jednak nieaktualne. Według informacji przekazanych przez agencję AP kwota wzrośnie aż do 25 mln dolarów. Łącznie w tzw. funduszu rozwoju na lata 2027-30 ma się znaleźć 6,35 mld dolarów.
Wielkie przychody FIFA
Większa wypłata jest efektem komercyjnego sukcesu niedawnych mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Przychody FIFA w latach 2022-26 wyniosły ok. 15 mld dolarów, co znacząco przekracza pierwotne szacunki.
Proponowane wypłaty mają zostać zatwierdzone na marcowym kongresie w Rabacie, w trakcie którego odbędą się wybory szefa FIFA. Pełniący tę funkcję od 2016 roku Gianni Infatino będzie ubiegał się o reelekcję.
Szwajcaria krytykuje UEFA
Infantino spotkał się z ostrą krytyką w związku ze swoją propozycją sprzedaży prywatnym inwestorom 20 procent udziałów w prawach komercyjnych FIFA, w tym do mistrzostw świata. Plan ten został porzucony w lipcu po protestach i groźbach bojkotu przez niektóre kontynentalne konfederacje.
Szwajcara najzacieklej krytykuje UEFA. Europa w wyborach dysponuje 55 głosami z 211 wszystkich federacji. Infantino na razie nie ma kontrkandydata, a czas na ich rejestrację upływa 18 listopada.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
