Reprezentacja zagra z Ukrainą i Nigerią
Reprezentacja Polski nie wystąpi na mundialu. Podopieczni Jana Urbana w finale baraży przegrali z Szwecją. Dlatego mistrzostwa świata obejrzą w telewizji. Nasze orły zamiast szykować się do rywalizacji na stadionach w USA, Kanadzie i Meksyku zagrają w dwa mecze towarzyskie.
Najpierw 31 maja biało-czerwoni zmierzą się z Ukrainą, a 3 czerwca rywalem polskich piłkarzy będzie Nigeria. Miejsce afrykańskiej drużyny chciał zająć Iran, który szykuje się do występu na mundialu.
Iran chciał zasypać PZPN pieniędzmi
Persowie bardzo zależało na grze z Polakami. Irańczycy kusili PZPN wielkimi pieniędzmi. Liczyli, że w ten sposób skłonią centralę polskiego futbolu do zmiany przeciwnika.
Irańczycy szukają frajera, który zagra z nimi mecz towarzyski, bo politycznie dobrze byłoby to przyjęte przez naród irański. "O, zobaczcie, gramy mecz towarzyski z europejską drużyną". PZPN musiałby odmówić Nigerii, ale Irańczycy stwierdzili, że oni jakieś kary są w stanie zapłacić. Umowne i nawet nieumowne. Czyli generalnie, w wielkim skrócie, zasypać pieniędzmi PZPN - zdradził Piotr Wołosik w podcaście "Ofensywni".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.