Dziennik Gazeta Prawana logo

Urban: Rozstaliśmy się z klasą

15 marca 2010, 06:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mam nadzieję, że nie spieprzyłem tego aż tak, aby zła karta nie mogła się odwrócić - mówi "Przeglądowi Sportowemu" zwolniony z Legii Warszawa Jan Urban. "Przykro mi, że muszę odejść w takim momencie" - dodaje były już trener stołecznego zespołu.

Inaczej wyobrażałem sobie zakończenie pracy w Warszawie. Przykro mi, że muszę odejść w takim momencie. Przez cały czas starałem się wyciągnąć z tej drużyny jak najwięcej. Trudno powiedzieć, na ile mi się to udało. Żal, że nie dotrwałem do otwarcia nowego stadionu, bo to też był mój cel. Chciałem być trenerem, który prowadził zespół na starym obiekcie, w czasie budowy i na tym nowym. Ale w tak ważnym momencie przytrafiły się nam dwie porażki, które drużynie walczącej o mistrzostwo Polski nie powinny się zdarzyć.

Prezes Mariusz Walter to gość z wielką klasą. Każdemu trenerowi życzę, aby pracował dla takiego człowieka. W niedzielę rozmawiałem z prezesem Leszkiem Miklasem, także nie było problemów, ciepło, spokojnie, dorośliśmy do takiej sytuacji, że możemy rozstać się kulturalnie. Ja Legii zawsze będę wdzięczny za to, że dostałem możliwość prowadzenia tej drużyny. Dla wielu trenerów to marzenie. Tak samo marzeniem moim, kibiców, działaczy, wszystkich związanych z tym klubem było zdobycie mistrzostwa Polski. Miałem takie ambicje i wiedziałem, że w Legii mogę to zrobić. Bardzo, bardzo jestem wkurzony na poprzedni sezon, kiedy mieliśmy mistrzostwo na wyciągnięcie ręki, ale sami je przegraliśmy.

Już w czasie zimowych przygotowań mieliśmy problem ze strzelaniem goli, mówiłem o tym. Na inaugurację z Cracovią te trzy-cztery wypracowane okazje wystarczyły, w następnych spotkaniach już nie. Proszę mi wierzyć, ale ogromnym osłabieniem drużyny był brak Takesure Chinyamy. Od zdobywał dla nas wiele ważnych bramek, grał swobodnie, z nim nasza postawa wyglądała lepiej.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj