Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontuzja Rooneya. Modlitwy pomogły?

1 kwietnia 2010, 14:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kontuzja czołowego piłkarza lidera angielskiej Premier League Manchesteru United Wayne'a Rooneya nie jest tak poważna jak się początkowo wydawało. Badania wykazały uszkodzenie więzadła.

Zawodnik nie będzie grał w najbliższych meczach "Czerwonych Diabłów". Kontuzji nabawił się w przegranym meczu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium (1:2) we wtorek.

Klub nie poinformował jak długo gwiazda drużyny będzie pauzować. Przypuszcza się, że okres rekonwalescencji najskuteczniejszego strzelca ligi - 26 bramek - może potrwać dwa-trzy tygodnie. Rooney na pewno nie zagra w najbliższych meczach z Chelsea, Bayernem Monachium oraz Blackburn.

Anglika, który strzelił gola w ostatniej minucie pierwszego ćwierćfinałowego meczu LM z Bayernem sfaulował Ivica Olic. Początkowo mówiło się o złamaniu kostki. Badania kliniczne wyeliminowały taką możliwość. Na szczęście skończyło się na uszkodzeniu więzadeł.

Manchester z 72 punktami przewodzi Premier League. Chelsea, z którą zagra w sobotę ligowy mecz wyprzedza o jeden, a inny stołeczny klub Arsenal o cztery punkty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj