Ta bramka będzie mu się śniła po nocach. Ten koszmar może długo prześladować Macieja Nalepę. Dlaczego? Bo przez jego fatalną interwencję drużyna przegrała mecz i odpadła z Pucharu Ukrainy. Samobójczy gol byłego reprezentacyjnego bramkarza pozbawił Karpaty Lwów szans awansu do 1/8 finału tych rozgrywek.
Drużyna Polaka przegrała wyjazdowe spotkanie z Igroservis Symferopol 0:1. Nalepa wbił sobie piłkę do własnej bramki już w piątej minucie meczu. Jak się później
okazało, ta bramka zdecydowała o losach awansu.
Nasz bramkarz częściowo zrehabilitował się za tę wpadkę. W 71. minucie obronił rzut karny - informuje onet.pl.
Nasz bramkarz częściowo zrehabilitował się za tę wpadkę. W 71. minucie obronił rzut karny - informuje onet.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|