Kapitan reprezentacji Polski znowu strzela. Maciej Żurawski zdobył bramkę dla Celtiku Glasgow w wygranym 3:0 meczu z Motherwell. Jednak było to tylko spotkanie drugich drużyn obu klubów. "Jest mi wstyd. Ale skoro nie występuję w pierwszym zespole, to muszę grać tutaj" - powiedział "Żuraw".
Nasz napastnik wpisał się na listę strzelców w 80. minucie meczu. Mimo to nie krył rozczarowania swoją sytuacją w szkockim klubie. "Nawet nie pamiętam, kiedy strzeliłem poprzedniego gola dla Celtiku" - przyznał na łamach "Daily Record".
Żurawski ma kłopoty od początku sezonu. Kapitan reprezentacji Polski nie jest w najwyższej formie, a trener "The Bhoys" Gordon Strachan stawia na innych zawodników. Dlatego "Żuraw" siedzi na ławce rezerwowych, a czasami nawet na trybunach. Z tego powodu już zimą może opuścić ekipę z Glasgow.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|